|
Bombki, szpilki, cygaretki…
20 marca hala SDS przy ul. Wąskiej pękała w szwach. Galę największej modowej imprezy w regionie, organizowanej przez u.studio, poprowadził Conrado Moreno, a gościem specjalnym uświetniającym VIII już edycję Weekendu Mody była zasiadająca w jury Eva Minge. -Szczecin jest w jakimś sensie moim miastem. Zdawałam tu na studnia medyczne, pracowałam 2 lata jako sanitariuszka Marusia w szpitalu przy ul. św. Wojciecha- przywitała zgromadzonych znana projektantka. Imprezę rozpoczęły pokazy mody znanych marek odzieżowych, takich jak Tom Tailor, LKJ, Tru Trussardi oraz Studio Mody Mona. Piątkowy wieczór stał się również okazją do zaprezentowania przez firmę Mojsiuk nowego Mercedesa klasy E, jednej z najbardziej komfortowych, bezpiecznych i ekologicznych limuzyn na świecie. Kobiecość w stylu Haute Couture Finał ogólnopolskiego konkursu dla młodych projektantów mody Gryf Fashion Show rozpoczął się od pokazów projektów w kategorii Pret a Porter, czyli „rzeczy do noszenia”. Mogła się podobać jesienno-zimowa kolekcja Ewy Walkowiak „Mon dieu”, podkreślająca kobiecość dzięki nienagannej konstrukcji i ciepłym, otulającym tkaninom. Jury po burzliwych obradach nagrodziła w tej kategorii duet Magdaleny Kubalańcy i Ewy Orzech za oryginalną kombinację tkaniny i skóry w seksownej kolekcji „Quintessence”. W drugiej kategorii konkursowej obejrzeliśmy 5 kolekcji w stylu Haute Couture („samo pojęcie Haute Couture- przypomniała Eva Minge- jest nazwą zastrzeżoną prawnie dla organizacji zrzeszającej ścisłą czołówkę europejskich krawców, takich jak Chanel‚ Dior‚ Ungaro , Valentino czy Armani”). Wybór laureata był ułatwiony, gdyż malownicze, bardzo kobiece suknie z kolekcji „Women by women” Pauliny Bajór zdecydowanie górowały nad propozycjami pozostałych projektantów i doskonale plasowały się w konwencji „wysokiego krawiectwa”.
Trendy na wiosnę- lato 2009, czyli „moda jest dziwką” W przeddzień wiosny zapytaliśmy Evę Minge, czego powinniśmy się pozbyć z garderoby, a przynajmniej schować w najbliższym sezonie głęboko w szafie. -Wracają takie kolory jak żółty, róż, amarant, koralowy, rdzawy, niebieski elektryczny i hit najbliższej jesieni-połączenie niebieskiego dżinsowego z rudym brązem – wyjaśniała projektantka. - Modne będą buty na koturnie, na słupku, ale pojawi się również wielki „come back” szpilek z ostrymi noskami. -W modzie prędzej czy później wszystko wraca -mówiła projektantka – bo moda jest jak…dziwka. Obśmiewane nie tak dawno sprane, powycierane dżinsy, dziś wracają do łask i naszych szaf. -Ważnym jest-przypominała Eva Minge- by nie czerpać z mody bezkrytycznie, ale wypracować własny styl, modnie się ubierać, a nie przebierać. W sezonie wiosna-lato 2009 na pewno super modny będzie styl lat 60-tych: włosy w kitkę, duża biżuteria, spodnie cygaretki, spódnice bombki, podkreślona talia, słowem sexualność i ultra kobiecość w stylu Brigitte Bardot. Monika Łysiak Fot. : u.studio - Gorajski
|