|
Budują markę
Silny ośrodek akademicki, który skutecznie konkuruje na krajowym i europejskim rynku usług edukacyjnych oraz badań - taki ma być Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie. W styczniu uczelnia zainaugurowała swoją działalność. Do historii przeszły polibuda i aerka. ZUT powstał z połączenia Politechniki Szczecińskiej i Akademii Rolniczej w Szczecinie. Na styczniowe posiedzenie Senatu ZUT, podczas którego uczelnia oficjalnie zainaugurowała swoją działalność, przybyli liczni goście z Polski. Integracja uczelni spotkała się z dużym zrozumieniem. - Potencjał badawczy jest w Polsce mocno rozproszony, dlatego ministerstwo popiera działania takie jak w Szczecinie – mówił prof. Witold Jurek, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego. - Liczę, że uniwersytet, który powstaje, będzie mógł prowadzić duże badania naukowe. Jako przykład udanej integracji akademickiej prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor Uniwersytetu Warszawskiego i przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, podała utworzenie kilka lat temu Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Rektor ZUT, prof. Włodzimierz Kiernożycki, podkreślał w trakcie inauguracyjnego senatu, że nowa uczelnia jest nowoczesna, ale z tradycjami. Nie zamyka także murów ZUT-u na propozycje dalszej integracji szczecińskich uczelni. ZUT kształci 17 tysięcy studentów na 35 kierunkach studiów. Uczelnia zatrudnia ok. 1200 nauczycieli akademickich i ok. 1100 pracowników administracji oraz obsługi. Prorektorem ds. organizacji i rozwoju w nowym uniwersytecie jest prof. Jan Dawidowski (kiedyś rektor AR). ZUT ma jeszcze trzech innych prorektorów: ds. kształcenia - prof. Witolda Biedunkiewicza (PS), ds. studenckich - prof. Jacka Wróbla (AR), ds. nauki - prof. Ryszarda Kaleńczuka (PS). (bas) Fot. Na styczniowe posiedzenie Senatu ZUT przybyli liczni goście z Polski. (M.Abkowicz)
|