strona główna
  Biznes z tarczą czy na tarczy? Przeczytaj dyskusję przedsiębiorców w najnowszym Świecie Biznesu
Na pytania na temat skutków pandemii koronawirusa, oceny programów pomocowych i najbliższych miesięcy w gospodarce odpowiedzieli: Laura Hołowacz, prezes zarządu Grupy CSL, Lesław Siemaszko, właściciel firmy deweloperskiej oraz Jarosław Tarczyński, prezes Północnej Izby Gospodarczej, członek zarządu firmy Durable z Przecławia.

W najnowszym numerze Świata Biznesu warto również przeczytać wywiad z Janem Gackowskim, wiceprezesem zarządu spółki Calbud, laureatem nagrody  Perła Biznesu 2019 w kategorii Osobowość Biznesu.

W magazynie tradycyjnie znajdziemy informacje o aktualnych wydarzeniach gospodarczych z regionu, zmiany kadrowe w zachodniopomorskim biznesie i felietony ekonomistów. >>PRZECZYTAJ/ POBIERZ PDF<< 
AKTUALNE WYDANIE
PARTNERZY
PATRONATY
PREZENTACJE
Świat Biznesu 1-2/2009

  HOME    Świat Biznesu 1-2/2009    

Dyskusja redakcyjna: Przyjazne postrzyżyny

Od 1 stycznia 2009 roku wejdą w życie zmiany w prawie, które ułatwią przedsiębiorcom życie. Jest to efekt pracy nadzwyczajnej komisji sejmowej Przyjazne Państwo. Krępujących ręce biznesmenów bubli prawnych, niestety, jest jeszcze cała masa. O tym, co nadal utrudnia prowadzenie biznesu rozmawialiśmy z naszymi gośćmi. Do dyskusji zaprosiliśmy: Elżbietę Cebulską, doradcę podatkowego, Zbigniewa Chojnowskiego, prezesa zarządu firmy Domar, Michała Marcinkiewicza, posła na Sejm RP, członka nadzwyczajnej komisji Przyjazne Państwo i prof. Piotra Niedzielskiego, dziekana Wydziału Zarządzania i Ekonomiki Usług Uniwersytetu Szczecińskiego. Redakcję reprezentowali Magdalena Szczepkowska i Włodzimierz Abkowicz.

-Przypomnijmy, jaka jest geneza powstania komisji Przyjazne Państwo?

Micha___Marcinkiewicz.JPGMichał Marcinkiewicz: - Geneza komisji była prosta i banalna. Komisja powstała po to, by uporać się z tym, o czym od wielu lat mówili politycy i przedsiębiorcy. Chodziło o uproszczenie, a w wielu przypadkach likwidację przepisów krępujących działalność gospodarczą.

Co udało się nam po dziewięciu miesiącach funkcjonowania komisji Przyjazne Państwo zrealizować? Trafiło do nas kilka tysięcy spraw od przedsiębiorców, instytucji i zwykłych obywateli. Wieloma z nich zajęliśmy się. Mamy na swoim koncie ponad 95 projektów ustaw, z których wiele wejdzie w życie już 1 stycznia. W pierwszym okresie działalności komisja skupiała się zwłaszcza na przepisach podatkowych. Wzięliśmy pod lupę m.in. ordynację podatkową i prawo budowlane. W drugim etapie prac zajmiemy się takimi tematami, jak Kodeks Pracy, czy funkcjonowanie instytucji kontrolnych.

Podam kilka przykładów zmian w prawie. Od 1 stycznia będzie skróci się czas oczekiwania na zwrot nadpłaconego przez przedsiębiorców podatku VAT ze 180 dni do 60. Kolejnym ważnym przepisem będzie to, że od przyszłego roku podatnicy przestaną płacić zaliczkowy podatek dochodowy za grudzień w listopadzie. Grudniowy podatek będzie płacony dopiero w styczniu.

Elżbieta Cebulska: - Uważam, że ważna jest zmiana w ustawie o podatku VAT, która daje większą możliwość na odliczenie podatku VAT naliczonego z faktur dla przedsiębiorców. Wcześniej ustawa w większości przypadków wykluczała możliwość odliczania podatku naliczonego od wydatków, które ustawa o podatkach dochodowych klasyfikowała jako niestanowiące kosztów uzyskania przychodu. Podam pierwszy z brzegu przykład: jeśli przedsiębiorca kupi garnitur, będzie mógł odliczyć podatek VAT, co wcześniej było niemożliwe.

-Usłyszeliśmy o kilku udogodnieniach korzystnych dla firm, ale chyba nie zaspokaja to apetytów przedsiębiorców.

Zbigniew_Chojnowski.JPGZbigniew Chojnowski: - Nadal nie rozwiązana jest sprawa użytkowania wieczystego. Aktualnie Domar prowadzi pięć spraw w sądzie dotyczących opłat za wieczyste użytkowanie. Po ubiegłorocznej podwyżce, dostałem zawiadomienie o kolejnym podniesieniu opłat i to o 100 proc. Przykładowo opłata za wieczyste użytkowanie budynku przy ul. Królowej Korony Polskiej wynosiła 100 zł za metr kwadratowy, ma być 255 , zaś od 1 stycznia podskoczy o sto procent.

Prezydent twierdzi, że podwyżki są konieczne, ale czy musi stosować ceny maksymalne? Kolejna sprawa to praca rzeczoznawców przy wycenie gruntów. Okazuje się, że rzeczoznawcy wszystko wolno. Nie mają oni żadnych ograniczeń. Uważam, że jest zbyt duża dowolność i swoboda w przepisach dotyczących wyceny gruntów. Więc albo unormujmy to, albo jak najszybciej zlikwidujmy użytkowanie wieczyste jako formę własności , która w ogóle nie jest znana w krajach Unii Europejskiej, i rodzi horrendalne koszty. Tylko mnie kosztuje to dziesiątki tysięcy złotych w skali roku.
Gdybyśmy zlikwidowali formuję wieczystego użytkowania i dali możliwość przedsiębiorstwom wykupienia tych nieruchomości, uniknęlibyśmy całej tej piramidy kosztów. To jest tak proste rozwiązanie.

Piotr Niedzielski: - Problem wycen rzeczoznawców majątkowych może także być spowodowany swoista mentalnością współpracy z urzędem jako zleceniodawcą. Rzeczoznawca spełnia oczekiwanie urzędu jako zleceniodawcy, czyli wycenia jak najdrożej. Urzędnik zaś stosuje takie miary i interpretacje przepisów, jakich wymaga od niego góra.

Zbigniew Chojnowski: - Jeżeli rzeczoznawca nie zrobi tak, jak życzy sobie urząd, w przyszłości nie dostanie już zlecenia. Urząd wybierze innego rzeczoznawcę.

Piotr Niedzielski: - Kolejnym problemem, który się pojawia, to sprawa traktowania przedsiębiorcy. Na ogół filozofia jest taka: przedsiębiorca jest „owieczką do strzyżenia”. Istnieje po to, żeby przynosić dochód. Trzeba odwrócić tę filozofię : przedsiębiorca to osoba , która poprzez swoją działalność organizuje życie społeczne, i należy się mu w związku z tym przyjazne traktowanie.

Zbigniew Chojnowski: - To jest myślenie na krótką metę. Przecież wysokie podatki powodują konieczność zmniejszenia zatrudnienia , zahamowanie rozwoju firmy, a w skrajnych przypadkach - jej upadek. I o tym już urząd nie myśli, tylko potem kiedy jest już za późno , kombinuje co tu zrobić, żeby powstawały nowe miejsca pracy.

Piotr_Niedzielski.JPGPiotr Niedzielski: - Wtedy wchodzą w grę zasiłki czyli rozdawnictwo. A jak rozdajemy, to kontrolujemy – taka jest powszechna filozofia.
Do tego dochodzi jeszcze jeden problem - nadmiar przepisów. Rządzącym wydaje się, że pewne sprawy ściśle można sprecyzować w przepisach. A tak się nie da. Jeśli bowiem urzędnicy nie okażą życzliwości ludziom biznesu , to samymi przepisami nie uzdrowimy gospodarki.

Odpowiedzialność społeczna biznesu polega na tym, że ten, który więcej zarabia, ma więcej obowiązków świadczenia na rzecz dobra wspólnego. U nas jest z tym problem. Ale tak samo mamy problem z funkcjonowaniem urzędników, którzy są od tego, by pomagać. Urzędnicy boją się ryzyka, a z drugiej strony nie mają zaufania do ludzi. Tak samo zresztą, jak i przedsiębiorcy, którzy sobie nie ufają. Z badań wynika , że 9 na 10 przedsiębiorców nie ufa sobie wzajemnie.

-Urzędnicy przejawiają nie tylko brak zaufania do przedsiębiorców, ale czasami nawet wrogość.

Michał Marcinkiewicz: - Likwidujemy tak absurdalne przepisy podatkowe , jak chociażby ten, którego ofiarą padł słynny piekarz, który przekazał chleb biednym, a przez to sam zbankrutował.

-A co z obniżką kosztów pracy. Nie zauważyliśmy tego w pracach komisji.

Michał Marcinkiewicz: - Częściowo - choć w stopniu minimalnym - koszty pracy zostały obniżone poprzez zmianę przepisów dotyczących składek rentowych.

-Nadal jednak obciążenia płac są wysokie, a obniżka składek była śmiesznie niska.

Michał Marcinkiewicz: - Ale to i tak kosztowało budżet państwa 8-9 mld zł.
Piotr Niedzielski: - Jestem przeciwny używaniu stwierdzenia, że to kosztowało budżet. Budżet to są pieniądze, które wpływają od nas podatników. Nazwijmy to inaczej: budżet dostał mniej pieniędzy do dystrybucji.
Michał Marcinkiewicz: - Od 1 stycznia wchodzi kolejna zmiana podatkowa w podatku od osób fizycznych, czyli wprowadzenie stawek: 18 i 32 proc. W ten sposób nieformalnie będziemy mieli w Polsce podatek liniowy, bo 99 proc Polaków nie będzie przekraczać 89 tys. dochodu w roku i zapłaci podatek według pierwszej skali podatkowej. Spłaszczy to bardzo system i spowoduje, że wiele osób, którzy trafiają dziś do " środkowej skali" będzie płaciło podatek w wysokości 18 proc.

El__bieta_Cebulska.JPGElżbieta Cebulska: - Myślę, że zmieni się także struktura opodatkowania przedsiębiorców. Osoby rozliczające się na podstawie podatku liniowego, których dochód roczny nie przekracza 89 tys. zł przejdą na rozliczenia według skali podatkowej. Opłacać im się będzie zapłacić podatek wysokości 18 proc. zamiast 19 proc. a do tego skorzystają jeszcze z kilku ulg.
Niestety na niekorzyść zmieni się sytuacja osób płacących podatek zryczałtowany. Zmniejszy się bowiem pułap osiąganych przychodów z 565 tys. zł do 506 tys. zł , który pozwala korzystać z tej formy opodatkowania. Spowoduje to, że wiele osób, które są ryczałtowcami, będzie musiało zmienić formę opodatkowania, na taką, która wiąże się z koniecznością ewidencjonowania kosztów.

Michał Marcinkiewicz: - Podjęliśmy także decyzję , która ucieszy mikroprzedsiębiorców. Chodzi o próg , po przekroczeniu którego płaci się podatek VAT. Aktualnie próg ten wynosi 39-45 tys. zł. Chcemy renegocjować z Komisją Europejską zapisy, które wymuszają na nas stosowanie tak niskiego progu. Niektóre kraje europejskie mają próg na poziomie 25 tys. euro.

Elżbieta Cebulska: - Uważam, że istotnym rozwiązaniem dla dużych przedsiębiorców jest to, że będą mogli, rozliczać podatek VAT w cyklu kwartalnym, tak jak mniejsze firmy.

-Na koniec korzystając z tego, że jest wśród nas jest członek komisji Przyjazne Państwo, proponujemy mały koncert życzeń. Prosimy o życzenie do złotej rybki.

Elżbieta Cebulska: - Zgłaszam sprawę dotyczącą podatku od osób fizycznych. Myślę w tym miejscu o nierównym traktowaniu w sprawach zatrudniania małżonków. Aktualnie wynagrodzenie z tego tytułu nie jest kosztem uzyskania przychodu. Żona zatrudniająca męża może co prawda odliczyć sobie od dochodu wydatki na opłacenie składek ZUS na męża, ale nie może tego samego zrobić z jego wynagrodzeniem. Jest to niesprawiedliwe. Warto tu skorzystać z przykładu Włoch, które są państwem bardzo wielu małych firm rodzinnych.

Zbigniew Chojnowski: - Moje życzenie jest bardzo ogólne. Cieszę się, że komisja sejmowa podjęła się eliminowania głupot, które znajdują się w prawie. Obyście państwo robili to szybko i sprawnie, by likwidować absurdy, które utrudniają życie przedsiębiorcom. Nie może być tak, że gdy remontuję dach, to muszę w ciągu pięciu dni odpowiedzieć urzędnikom miejskim, jaką kładę papę, bo inaczej wstrzymają mi remont.

Piotr Niedzielski: - Trzeba zwracać uwagę na coś takiego, jak sygnał społeczny. Sygnałem społecznym na początku lat 90. był pomysł szybkich emerytur, szybkich „pomostówek”, jako sposób na walkę z bezrobociem. Teraz okazuje się, że być może był to zły sygnał społeczny. Osobiście jednak uważam, że lepiej jest ułatwiać szybsze przejście na emeryturę, niż wspierać bezrobocie w ten sposób, że daje się bezrobotnym łatwy dostęp do środków finansowych. Moim zdaniem, bardziej sprawiedliwe i pożyteczne społecznie jest to, że damy górnikowi wcześniejszą emeryturę po latach ciężkiej pracy, niż młodemu człowiekowi zasiłek na dzień dobry, chwilę po zakończeniu szkoły. W ten sposób pojawia się bowiem sygnał społeczny, że opłaca się być bezrobotnym.

Jest taka prawidłowość: im bardziej sprawne jest państwo, tym mniej problemów musi rozwiązywać. Czyli tym mniej państwa w państwie. Im mniej zaś sprawne jest państwo, tym więcej spraw chce regulować, kontrolować i redystrybuować.

Michał Marcinkiewicz: - Dziękuję za państwu za sugestie pod naszym adresem. Korzystając z okazji, powiem jeszcze, co udało się nam zrobić w komisji Przyjazne Państwo. Doprowadzamy do likwidacji pozwoleń na budowę. Procedura będzie o wiele prostsza, ograniczy się do zgłoszenia w gminie faktu rozpoczęcia na swojej działce budowy. Oczywiście musi to być zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego lub warunkami zabudowy. Nie potrzebne więc będzie pozwolenia na budowę, a to znacznie zaoszczędzi czas inwestora.

Zlikwidowaliśmy także prawo odkupu nieruchomości przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Wstępnie udało nam się również przeforsować pomysł, że urzędnicy będą ponosili odpowiedzialność za błędnie podejmowane decyzje, głównie chodzi o nam urzędników skarbowych. W razie błędu urzędnik będzie podlegał karze 500 zł. Z kolei opóźnienia w wydawaniu różnych decyzji administracyjnych, karany będzie urząd. Każdy dzień opóźnienia będzie skutkował naliczeniem kary. Za jeden dzień będzie ona wynosić równowartość ¼ średniego uposażenia w gospodarce narodowej w branży przedsiębiorstw. Kary te będą przeznaczane na instytucje pożytku publicznego.

Dziękujemy za udział w dyskusji.
Fot. Michał Abkowicz





Wydawca
ABKOWICZ PRESS

ul.Cukrowa 45-5,
71-004 Szczecin,

Adres redakcji
Świat Biznesu
al. Piastów 48/515
70-311 Szczecin
tel.+48 601 335 804
redakcja@swiatbiznesu.com

Redaktor naczelny
Włodzimierz Abkowicz

Zespół redakcyjny
Michał Abkowicz
Paweł Stężała
Magdalena Szczepkowska

Stali felietoniści
Jacek Batóg
Stanisław Flejterski
Dariusz Zarzecki

Współpraca
Krzysztof Jach
Elżbieta Kubowska
Mieczysław Manik
Ewa Podgajna

Skład kolumn
Monika Gerlicka
tel. 603 557 311
monika@vemo.pl

Reklamy i ogłoszenia
tel. +48 601 335 804
reklama@swiatbiznesu.com

Druk
Rex-Druk
ul.Dębogórska 34
71-717 Szczecin
tel. 91 428 11 11

Redakcja nie zwraca materiałów
niezamówionych oraz zastrzega sobie
prawo opracowania redakcyjnego
tekstów przyjętych do druku.

Redakcja nie odpowiada za
merytoryczna treść reklam, ogłoszeń
i tekstów sponsorowanych.

Świat Biznesu w Internecie: www.swiatbiznesu.com
| Strona Główna |  Kontakt | 
 
CMS System, Powered by

Liczba odwiedzin: 3044394