strona główna
  Znamy laureatów Pereł Biznesu 2020

Za nami 17. Gala Pereł Biznesu, konkursu gospodarczego Pomorza Zachodniego, organizowanego przez redakcję magazynu Świat Biznesu. Nagrody gospodarcze Pomorza Zachodniego przyznane zostały w dwóch kategoriach – Osobowość Biznesu 2020 i Wydarzenie Gospodarcze 2020. Laureatów i wyróżnionych poznaliśmy 7 września podczas gali w hotelu Novotel Szczecin Centrum.

Poznaj laureatów>>

AKTUALNE WYDANIE
PARTNERZY
PATRONATY
PREZENTACJE
Świat Biznesu 5-6/2009

  HOME    Świat Biznesu 5-6/2009    

Dyskusja redakcyjna: Samorząd w kryzysie

Temat naszej dyskusji redakcyjnej pokrywa się z hasłem V Forum Samorządowego, które brzmi „Funkcjonowanie samorządu terytorialnego w warunkach kryzysu gospodarczego i finansowego”. Do rozmowy o kondycji samorządów zaprosiliśmy Władysława Husejkę, marszałka zachodniopomorskiego, prof. Adama Szewczuka, kierownika Katedry Finansów Publicznych Wydziału Zarządzania  i Ekonomiki Usług Uniwersytetu Szczecińskiego i Andrzeja Wojciechowskiego, burmistrza Goleniowa. Redakcję reprezentowali Włodzimierz Abkowicz i Magdalena Szczepkowska.

 -Prosimy przybliżyć założenia forum?

Szewczuk.JPGAdam Szewczuk: - Forum ma być platformą, gdzie samorządowcy podzielą się dotychczasowymi doświadczeniami w zakresie realizowania misji samorządowej, pokażą słabe strony rozwiązań prawnych w ich funkcjonowaniu. Spróbujemy poszukać pewnych rozwiązań dla współczesnych uwarunkowań kryzysowych, żeby samorządy mogły realizować swoje zadania publiczne, zaś to, na co wydawane są przez nie pieniądze publiczne , odpowiadało społecznym oczekiwaniom.

Czasy przyszły niełatwe, a środków finansowych nie będzie przybywać. Bez dobrego zasilania jednostek samorządu terytorialnego, trudno jest mówić o pełnej realizacji ich strategii rozwojowych. Trzeba też nadmienić, że Polska ratyfikowała Europejską Kartę Samorządu Terytorialnego, w którym jest zapis bardzo ważny dla funkcjonowania naszych samorządów: samorządy powinny dysponować takimi zasobami finansowymi, które umożliwią im pełną realizację przypisanych im ustawowo zadań. Jak jest w rzeczywistości, to najlepiej wiedzą samorządowcy. Na ile im wystarcza pieniędzy, które wpływają do kasy w ramach dochodów własnych i zasilania z budżetu państwa. Myślę, że dziś, kiedy samorządy funkcjonują w warunkach kryzysu gospodarczego, to dużym ratunkiem będą fundusze strukturalne z UE. Oby tylko były one wykorzystane.

Współorganizatorami forum, które odbędzie się 16 i 17 kwietnia w szczecińskim hotelu Radisson SAS, jest obok Uniwersytetu Szczecińskiego Samorząd Województwa Zachodniopomorskiego oraz Gmina Miasto Szczecin. Patronat honorowy nad forum objęła minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Udział w spotkaniu zadeklarowało wielu samorządowców i pracowników nauki, w tym prof. Stanisław Owsiak, członek Rady Polityki Pieniężnej.

Władysław Husejko: - W pierwszym dniu forum wystąpi minister Elżbieta Bieńkowska, która mówić będzie o wyzwaniach polityki regionalnej, oraz prof. Stanisław Owsiak. Drugiego dnia toczyć się będą obrady panelowe. Pierwszy panel poświęcony będzie polityce przestrzennej, drugi – polityce finansowej, a trzeci – polityce inwestycyjnej.

-Czy samorządy odczuwają już skutki kryzysu gospodarczego?

Husejko.JPGWładysław Husejko: - Z naszych analiz wynika, że wielkość wpływów z podatków od osób fizycznych i prawnych w pierwszych miesiącach 2009 roku utrzymuje się na poziomie roku ubiegłego. Upłynęło jeszcze zbyt mało czasu, żeby oceniać skutki kryzysu. Dlatego monitorujemy co miesiąc wpływy z podatków PIT i CIT. Jest to dla nas ważne, ponieważ w budżecie województwa na 2009 rok przyjęliśmy poziom dochodów z obu podatków na poziomie 2008 roku.  

Zarząd województwa zlecił również przygotowanie ekspertyzy, jaki wpływ globalny kryzys może mieć na sytuację społeczno-ekonomiczną naszego województwa. Ekspertyzę przygotowuje zespół prof. Waldemara Tarczyńskiego z Uniwersytetu Szczecińskiego.     

Wojciechowski.JPGAndrzej Wojciechowski: - Gospodarka jest układem naczyń połączonych. Dlatego także Goleniów, który jest gminą średniozamożną, odczuwa kryzys.

W ubiegłym roku osiągnęliśmy nadwyżkę budżetową 8 mln 400 tys. zł, dzięki nadspodziewanie dużym wpływom z podatków PIT i CIT. Czy tak będzie w tym roku? Podejrzewam, że nie, bo sytuacja dynamicznie zmienia się w czasie.

Kryzys ocenia się najczęściej z punktu widzenia rynku pracy. A nasz rynek pracy dzięki Goleniowskiemu Parkowi Przemysłowemu jest przyzwoity. Jeśli jakaś firma w okolicy upada, Park jest wstanie wchłonąć nadwyżkę zwolnionych pracowników. Niedawno firma LM Glasfiber zatrudniła 300 osób praktycznie z dnia na dzień. Następną setkę zatrudni w maju firma z kapitałem tajlandzkim produkująca paluszki krabowe. W Parku powstają także nowe zakłady pracy, które będą zatrudniać nowych pracowników. Bezrobocie jest u nas na niskim poziomie i oscyluje wokół 5 proc.

Symptomy kryzysu jednak są widoczne. Kryzys dotyka przede wszystkim budownictwa mieszkaniowego. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje, ale ucina się skrzydła temu, co powinno stanowić koło zamachowe gospodarki. Bank Gospodarstwa Krajowego, główny kredytodawca goleniowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, odmawia nam kredytowana inwestycji. Na pytanie dlaczego, dyskryminuje budownictwo mieszkaniowe w Goleniowie, dyrektor odpowiedział, że ma ważniejsze zadanie na głowie – ratuje swój bank. Jeśli w ten sposób ma wyglądać ratowanie banku, to jest to nieporozumienie. Bank jest przecież od udzielania kredytów i na tym powinien robić interesy.

Z podobnymi problemami boryka się budownictwo deweloperskie. Inwestorzy mieszkaniowi także  nie mogą otrzymać kredytów z banków. Uważam, że jeśli banki dalej będą tak ostrożne w udzielaniu kredytów, gospodarka przestanie się rozwijać.  

Adam Szewczuk: - Z wypowiedzi pana burmistrza wynika, że głównym problemem funkcjonowania samorządów są finanse. Gminy, żeby się rozwijać, muszą inwestować. W skutek aktualnego systemu zasilania finansowego gminy mogą przeznaczać  na inwestycję ledwie 15-20 proc. swoich dochodów. Trzeba korzystać ze źródeł pozabudżetowych, a tu na przeszkodzie staje strategia „ostrożnościowa” banków. A przecież gminy są wiarygodnym partnerem dla banków. Samorządy przecież nie mogą upaść, nikt na to nie pozwoli.

Polityka banków wyhamowuje rozwój lokalny i regionalny. Czy jest szansa na to, żeby ją zmienić? Myślę, że tę sytuację może poprawić tylko skuteczne działania Rady Polityki Pieniężnej i Rady Banków Polskich.  

Poruszę jeszcze jedną sprawę. W warunkach kryzysu duże znaczenie dla finansów gmin będzie miało dobre gospodarowanie pieniędzmi z UE przez urzędy marszałkowskie.

Władysław Husejko: - W tej chwili kończy się rozliczanie inwestycji za okres programowania 2004-2006. W 2004 r. nasze województwo było w końcówce województw, jeśli chodzi o wykorzystanie środków, 2008 rok zakończyliśmy na pierwszym miejscu w Polsce.

Teraz trwa okres programowania 2007-2013. Jesteśmy w grupie pięciu wojewóztw, które ponad 10 proc. alokacji środków z regionalnych programów operacyjnych przewidziały na 2009 r. W naszym województwie skierujemy na rynek zachodniopomorski ponad 80 mln euro z RPO w ramach konkursów.  W ten sposób na rynku pojawiają się wolne środki, które złagodzą skutki kryzysu.

Województwo zachodniopomorskie jest w grupie trzech województw, które chcą wprowadzić nowe instrumenty inżynierii finansowej Komisji Europejskiej. Pierwszym z nich są fundusze pożyczkowe i poręczeniowe Jeremi, kierowane do małych i średnich przedsiębiorstw. W RPO na ten cel przeznaczymy 30 mln euro. Drugim instrumentem finansowym o wartości  25 mln euro będzie Jessica, kierowana przede wszystkim do projektów rewitalizacyjnych gmin.

Dodatkowe środki na rynku będą pochodzić  z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Andrzej Wojciechowski: - Przy realizacji inwestycji ze środków unijnych potrzebny jest wkład własny. Wiele samorządów może mieć z tym problem.

W Goleniowie poszliśmy na całość. Budowa obwodnicy wschodniej kosztuje 40 mln zł. 21 mln zł dostaniemy od marszałka, ale musimy mieć drugie tyle z naszych środków. Poprawa gospodarki wodno-ściekowej będzie kosztować 70 mln zł. Na ten cel musimy jednak przeznaczyć ponad 20 mln zł wkładu własnego. W ramach Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego wkład własny wyniesie 12 mln zł. Do tego dochodzi „schetynówka”, czyli pieniądze na drogi lokalne,  dwa orliki. Będziemy zabiegać również o euroboisko oraz o pieniądze na odwodnienie Goleniowskiego Parku Przemysłowego. Trzeba więc pomyśleć nad tym, co zrobić, żeby wygenerować środki własne, nie wpadając w pułapkę zadłużeniową.

Tak więc z jednej strony są olbrzymie środki unijne do wykorzystania, ale z drugiej potrzebny jest wkład własny. Niestety są takie gminy, które na braku wkładu własnego połamały już sobie zęby.

Adam Szewczuk: - Szkoda, że nowelizacja ustawy o finansach publicznych nie może się doczekać szczęśliwego finału. Jej brak spowoduje, że w gminach, które mają niską dochodowość, ubieganie się o środki unijne - uwzględniając potrzebę zgromadzenia wkładu własnego - jest utopią.

Władysław Husejko: -Środki unijne są bardzo ważne dla wieloletniego programu inwestycyjnego. Gdyby ich nie było, zadłużenie województwa przekroczyłoby prawie trzykrotnie dopuszczalny prawnie poziom zadłużenia. Dzięki nim zmieścimy się na poziomie zadłużenia 40 proc.

Zgadzam się z tym, że konieczna jest jak najszybsza  nowelizacja ustawy o finansach publicznych. Zakłada ona dwie ważne sprawy: wieloletnie zlecanie usług i określenie algorytmu zadłużenia. Dziś np. co roku musimy ogłaszać przetarg  na zimowe utrzymanie dróg.

Andrzej Wojciechowski: - Ustawa o finansach  zakłada cykl trzyletni i to jest racjonalne podejście.

Adam Szewczuk: - Finansiści mówią, że pieniądz potrafi odwdzięczyć się tym, którzy z nim potrafią w umiejętny sposób obcować. Jest w tym dużo racji.

-A jak zachowuje się kapitał zagraniczny - czy ucieka, czy chce inwestować?

Andrzej Wojciechowski:
- Podzielę się doświadczeniami z Goleniowskiego Parku Przemysłowego. Mamy co najmniej trzy przykłady pozytywnego podejścia do inwestowania mimo kryzysu. Ale podam też przykład negatywny. Hiszpański inwestor, który zamierzał wybudować palarnię kawy przyjechał, by powiedzieć, że w najbliższych trzech latach, nie będzie tej inwestycji realizować.

Władysław Husejko: - Uważam, że czas kryzysu, gdy nie ma popytu na nowe inwestycje,  jest  dobrym okresem na przygotowanie terenów pod inwestycje. Warto ten okres wykorzystać pod względem badań marketingowych. Kiedy kryzys się skończy, będziemy gotowi na przyjęcie zagranicznych inwestorów. W Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Zachodniopomorskiego prawie 40 mln euro jest przeznaczone na uzbrojenie stref inwestycyjnych. Chcemy zresztą w bieżącym roku ogłosić konkurs, tak żeby samorządy rozwijały tereny inwestycyjne.

Sytuację społeczno-gospodarczą trzeba monitorować. Tymczasem nie słyszałem jeszcze, żeby w którymś urzędzie, nie mówię tu o małych  miejscowościach,  powstało lokalne centrum studiów strategicznych. Uważam, że na bazie danych z lat wcześniejszych należy określać prognozy.

Województwo zachodniopomorskie kończy opracowanie systemu monitorowania sytuacji społeczno-ekonomicznej. System taki, który będzie funkcjonował w Urzędzie Marszałkowskim, chcemy przedstawić jeszcze w tym roku. Chciałbym, żeby służył on docelowo powiatom i gminom.
Myślę, że dzisiaj ważne jest to, żeby poszukiwać i podpowiadać inwestorom, że na naszym rynku może być zapotrzebowanie na konkretne inwestycje. Takim przykładem jest lokalizacja inwestycji LM Glasfiber, która związana jest z odnawialną energią wiatrową w Goleniowskim Parku Przemysłowym. Na to przedsięwzięcie w regionie było zapotrzebowanie i inwestycja została zrealizowana. O wyborze Goleniowa zadecydowała także renta położeniowa.

- Co powinny zrobić gminy, które nie mają dobrego położenia i wystarczających dochodów?

Andrzej Wojciechowski:
- Jedna z pań sprawujących funkcję burmistrza zadzwoniła do mnie i powiedziała: ty masz tylu inwestorów, daj mi jednego.

- Czyli co? Telefon do  burmistrza Wojciechowskiego, czy może jednak jakiś inny sposób?

Władysław Husejko: - Lokalizacji sprzyjających inwestorom w województwie mamy więcej, np. strefa inwestycyjna w Gardnie ma bardzo dobre położenie. Rolą burmistrzów jest wykorzystanie mocnych stron położenia gminy. Ważna jest też bliskość dobrze wykwalifikowanej siły roboczej.

Adam Szewczuk: - O napływie kapitału decyduje kilka czynników. Jedną z nich jest aktywność samorządu. Na dziś ważną sprawą jest uspokojenie się rynków finansowych. W Polsce sytuację dodatkowo pogarsza fakt, że nie jesteśmy w strefie euro.
 
Dziękujemy za udział w dyskusji.

Foto: Sylwia Abkowicz





Wydawca
ABKOWICZ PRESS

ul.Cukrowa 45-5,
71-004 Szczecin,

Adres redakcji
Świat Biznesu
al. Piastów 48/515
70-311 Szczecin
tel.+48 601 335 804
redakcja@swiatbiznesu.com

Redaktor naczelny
Włodzimierz Abkowicz

Zespół redakcyjny
Michał Abkowicz
Paweł Stężała
Magdalena Szczepkowska

Stali felietoniści
Jacek Batóg
Stanisław Flejterski
Dariusz Zarzecki

Współpraca
Krzysztof Jach
Elżbieta Kubowska
Mieczysław Manik
Ewa Podgajna

Skład kolumn
Monika Gerlicka
tel. 603 557 311
monika@vemo.pl

Reklamy i ogłoszenia
tel. +48 601 335 804
reklama@swiatbiznesu.com

Druk
Rex-Druk
ul.Dębogórska 34
71-717 Szczecin
tel. 91 428 11 11

Redakcja nie zwraca materiałów
niezamówionych oraz zastrzega sobie
prawo opracowania redakcyjnego
tekstów przyjętych do druku.

Redakcja nie odpowiada za
merytoryczna treść reklam, ogłoszeń
i tekstów sponsorowanych.

Świat Biznesu w Internecie: www.swiatbiznesu.com
| Strona Główna |  Kontakt | 
 
CMS System, Powered by

Liczba odwiedzin: 3354803