strona główna
  Wybieramy Perły Biznesu 2019

Rozpoczyna się szesnasta edycja konkursu „Perły Biznesu”. Zgłoszenia
kandydatów przyjmujemy w dwóch kategoriach – Wydarzenie Gospodarcze
2019 i Osobowość Biznesu 2019. Organizatorem konkursu jest redakcja
„Świata Biznesu”.

DOWIEDZ SIĘ JAK ZGŁOSIĆ KANDYDATÓW DO NAGRODY>>

AKTUALNE WYDANIE
PARTNERZY
PATRONATY
PREZENTACJE
Świat Biznesu nr 3-4/2010

  HOME    Świat Biznesu nr 3-4/2010    

Dyskusja redakcyjna: Transgraniczne blaski i cienie

Od 8 do 9 kwietnia odbędzie się w Szczecinie VI Forum Samorządowe. Po raz pierwszy spotkanie będzie miało wymiar międzynarodowy. Do rozmowy o celach i założeniach forum zaprosiliśmy Władysława Husejkę, marszałka zachodniopomorskiego, Piotra Krzystka, prezydenta Szczecina, Krzysztofa Lisa, starostę szczecineckiego, przewodniczącego Konwentu Starostów Województwa Zachodniopomorskiego oraz prof. Adama Szewczuka, kierownika Katedry Finansów Publicznych Wydziału Zarządzania i Ekonomiki Usług na Uniwersytecie Szczecińskim. Redakcję reprezentują Włodzimierz Abkowicz i Magdalena Szczepkowska.

Zacznijmy od spraw podstawowych. Jaka jest misja forum?

szewczuk.jpgAdam Szewczuk: - Jesteśmy przed szóstym Forum Samorządowym, które tym razem rozszerza swój zakres działania. Po raz pierwszy do samorządowców z Polski dołączą samorządowcy z Niemiec i Ukrainy. Chcemy w ten sposób stworzyć płaszczyznę do wymiany doświadczeń dotyczących funkcjonowania samorządów terytorialnych w trzech krajach. Niewykluczone, że podczas dyskusji wyłonią się projekty, wynikające z doświadczeń naszych sąsiadów, które można będzie zaaplikować do polskich warunków.

 

husejko.jpg

 Władysław Husejko: - Międzynarodowy charakter forum stał się możliwy dzięki włączeniu się do naszej inicjatywy Zygmunta Berdychowskiego, dyrektora Instytutu Wschodniego, który od wielu lat organizuje znane forum ekonomiczne w Krynicy. W ten sposób poszerzyliśmy naszą konferencję o udział samorządowców z Ukrainy. Z kolei dzięki prof. Irenie Lipowicz, dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, pojawią się goście z Niemiec. Tak więc do Uniwersytetu Szczecińskiego, Urzędu Marszałkowskiego i Urzędu Miasta Szczecin dołączyli dwaj nowi organizatorzy.

Podczas tegorocznego Forum Samorządowego ważne będzie hasło: poznajmy się i wymieńmy doświadczeniami. Swój przyjazd na forum zapowiedziała już prof. Danuta Hübner, przewodnicząca Komisji Rozwoju Regionalnego Parlamentu Europejskiego. Pojawi się również Wasyl Kujbida, minister rozwoju regionalnego Ukrainy,. Świadczy to o tym, że nasz wschodni sąsiad przywiązuje do forum dużą wagę. Myślę, że Ukraińcy chcą skorzystać z naszych doświadczeń, by podobnie jak my, Polacy, w latach poprzednich uczyć się od krajów zachodnich.

Dodam jeszcze, że po spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, zdecydowaliśmy się zaprosić na forum także naszych partnerów z obwodu mińskiego na Białorusi.

Wiemy, że władze samorządowe współpracują z Niemcami i Ukraińcami. Na początek przypomnijmy przykłady wspólnych inicjatyw na pograniczu polsko-niemieckim.

krzystek.jpgPiotr Krzystek: - Współpraca polsko-niemiecka jest już dobrze widoczna. Mamy wspólne szkoły i programy nauczania. W ten sposób chcemy niwelować barierę językową, która najbardziej hamuje rozwój kontaktów dwustronnych. Niemcy coraz częściej widzą potrzebę uczenia się języka polskiego. Zajęcia takie pojawiają się nawet w niektórych przedszkolach przygranicznych.

Aspiracje Szczecina, który stara się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, także spotkały się z dużym odzewem ze strony niemieckiej. Są instytucje z Berlina, które nas w tym wspierają.

lis.jpg

Krzysztof Lis: -  Ogromna część naszych samorządów gminnych i powiatowych nawiązała dobre kontakty z podobnymi jednostkami terytorialnymi w Niemczech. Dobrze rozwija się współpraca w sferze kultury i edukacji. Gminy z naszego powiatu mocno współpracują z gminami z landu Szlezwik-Holsztyn, gdzie żyje duża liczba osób urodzonych na ziemi szczecineckiej.

 

 

 

 

Piotr Krzystek: - Na pograniczu odczuwamy jeszcze pewien niedosyt w sferze gospodarczej. Wynika to głównie z tego, że nie jesteśmy najbogatszym regionem w Polsce, a do tego po drugiej stronie też nie mamy bogatych sąsiadów. W tej płaszczyźnie sporo jest jeszcze do zrobienia. Niedawno miałem okazję spotkać się z minister Cornelią Pieper, która zajmuje się sprawami polskimi w rządzie Angeli Merkel. Dyskutowaliśmy na tematy współpracy transgranicznej. Marzy nam się, by pogranicze polsko-niemieckie funkcjonowało w podobny sposób jak pogranicze niemiecko-francuskie. Jesteśmy na dobrej drodze, ale do tego potrzeba jeszcze czasu.

Krzysztof Lis: - Oczekiwania nasze sprzed kilku lat były takie,  że będziemy żyli w jednym wielkim kraju, który będzie się nazywał Europa. Guzik prawda. Jednak barier, które nas dzielą jest dużo.

Adam Szewczuk: - I dlatego trzeba się dzielić wiedzą i doświadczeniami. Taka zresztą jest idea naszego forum w wydaniu międzynarodowym.

Zupełnie nieźle rozwijają się kontakty zachodniopomorskich naukowców z ośrodkami naukowymi w Niemczech.

Władysław Husejko: - Pierwsze Centrum Innowacji i Przedsiębiorczości w Koszalinie powstało w 1993 r. na bazie współpracy z centrum innowacyjności w Neubrandenburgu. Dziś wspólne polsko- niemieckie projekty dotyczą wysokich technologii, jak chociażby projekt BalticNet–Plasma Tec, który jest siecią powiązań w zakresie technologii plazmowych. Do projektu włączone są ośrodki naukowe z Greifswaldu, Koszalina i Szczecina. Niedawno brałem też udział w spotkaniu w Greifswaldzie, gdzie rozpoczęty został projekt w zakresie telemedycyny. Projekt dotyczy współpracy naukowców i szpitali z Meklemburgii i Pomorza Zachodniego. Rolą samorządów, jest właśnie stwarzanie warunków, dzięki którym, jak najwięcej środowisk może ze sobą współpracować.

A jak rozwijają się kontakty gospodarcze z niemieckimi landami? Mamy na myśli kojarzenie firm i ściąganie inwestorów.

Piotr Krzystek: - Aktualnym problemem na pograniczu jest brak odpowiednio wykształconej kadry, zwłaszcza w Niemczech, gdzie mnóstwo młodych, kreatywnych osób wyjechało do landów zachodnich. Było to też główną przyczyną fiaska naszej współpracy z Pasewalkiem, kiedy próbowaliśmy stworzyć wspólną strefę gospodarczą. Potencjalni inwestorzy nie widzieli możliwości pozyskania na tym terenie odpowiedniej liczby dobrze przygotowanych pracowników. Barierą w rozwoju kontaktów biznesowych stała się ochrona niemieckiego rynku pracy, a więc brak zgody na swobodne zatrudnienie pracowników z Polski do 2011 r. Sami Niemcy żałują dziś tych zapisów, bo ograniczając dostęp do swojego rynku pracy, uniemożliwili w ten sposób rozpoczęcie wielu inwestycji.  

Istotnym tematem na naszym pograniczu jest brak kapitału. Odczuwamy to bardzo mocno. Po stronie niemieckiej kapitał ten nie jest nawet w Berlinie, ale jeszcze dalej na zachód, w najbogatszych landach. I to jest kolejny mankament. Wschodnie landy, podobnie jak i nasz region wymagają specjalnych programów rządowych. Potwierdzają to badania wykonane przez Ministerstwo Gospodarki, z których wynika, że Zachodniopomorskie w ostatnich latach rozwijało się poniżej średniej krajowej.

A tak nawiasem mówiąc, w obszarze przygranicza, zdecydowanie więcej firm polskich  inwestuje po stronie niemieckiej niż niemieckich  po polskiej. I to też jest swoisty fenomen, gdyż wielu obawiało się, że po otwarciu granic nastąpi wielka ekspansja niemiecka  na wschód.

Władysław Husejko: - Podczas niedawnego spotkania w Poczdamie  rozmawiałem z premierem Meklemburgii Erwinem Selleringiem o naszych wspólnych problemach. Jeśli połączylibyśmy siły, moglibyśmy stworzyć wspólny program, który mógłby otrzymać wsparcie z Unii Europejskiej. W ten sposób mogą pojawić się ciekawe projekty w zakresie edukacji i nauki, która jest dzisiaj podstawą rozwoju gospodarki.

Proszę zauważyć, dlaczego Bridgestone wybrał nasze województwo i Stargard Szczeciński? Obok dostępności komunikacyjnej, wysokich kwalifikacji absolwentów naszych uczelni oraz dobrej jakości siły roboczej, zadecydowało funkcjonowanie w sąsiednim Szczecinie szkoły międzynarodowej NATO.

A jak rozwija się współpraca w ramach Euroregionu Pomerania, projektu, który liczy już 15 lat?

Piotr Krzystek: - Zmienia się sposób prowadzenia współpracy transgraniczej. Piętnaście lat temu zaczynaliśmy uczyć się współdziałania. To był okres poszukiwania metod współpracy i nauki korzystania ze środków unijnych. Dziś musimy przejść na wyższy stopień integracji. W Europie już funkcjonują ugrupowania współpracy terytorialnej tzw. EUWT, posiadające osobowość prawną, które organizują współpracę transgraniczną. Nad takim rozwiązaniem pracujemy już w Euroregionie Pomerania. Chcemy bowiem, realizować projekty bardziej wyrafinowane, przynoszące obu stronom więcej korzyści także finansowych.

Władysław Husejko: - Obszarem, który może być traktowany jako Europejskie Ugrupowanie Współpracy Terytorialnej, może być projekt Partnerstwa Odry, gdzie mamy cztery województwa po stronie polskiej i trzy niemieckie kraje związkowe oraz Berlin.

Ale ze wschodnim sąsiadem tak dobrze nie jest. Kontakty z Ukraińcami ograniczają się jedynie do wzajemnych wizyt władz samorządowych.

Piotr Krzystek: - Współpracę utrudnia odległość, jaka dzieli Szczecin od Ukrainy. W odróżnieniu od pogranicza polsko-niemieckiego, na realizację projektów z Ukraińcami nie mamy specjalnych środków unijnych. Niemniej jednak Szczecin od pewnego czasu jest aktywny w szkoleniu samorządowców z Ukrainy w naszym Urzędzie Miasta. Ważne jest dla nas to, by wciągać Ukrainę do gry europejskiej.

Ale dlaczego nasze firmy nie inwestują na Ukrainie? I drugie pytanie: Czy nie uważacie panowie, że na poziomie państwowym popełniliśmy błąd, mocno stawiając na Ukrainę, a tam dziś odżywają resentymenty nacjonalistyczne?

Piotr Krzystek: - Nie mamy innego wyjścia, bo jeśli Ukraina, która ma aspiracje europejskie, zostanie pozbawiona pomocy ze strony polskiej, swojego największego zachodniego sąsiada, to pozostanie w sferze wpływów rosyjskich. W naszym interesie jest, by Ukraina jak najwięcej pomysłów na funkcjonowanie swoich instytucji czerpała  z Europy Zachodniej.

Prowadzenie interesów na Ukrainie nie jest łatwe, gdyż gospodarka miesza się tam jeszcze bardzo z polityką. Polscy biznesmeni obawiają się ryzyka i dlatego bardzo ostrożnie wchodzą na rynki wschodnie. Ukraińcy mają inny system funkcjonowania w biznesie, który dla nas nie do końca jest zrozumiały.

Powiedzmy wprost. Sporą rolę odgrywają tam powiązania korupcyjne...

Piotr Krzystek: - No na przykład. W mojej ocenie korupcja jest tam dużo większa niż u nas. I to na pewno stanowi barierę. Oczywiście są firmy polskie, które podejmują ryzyko i osiągają na tym rynku sukcesy. Większość przedsiębiorców unika jednak inwestowania na Ukrainie.

      Krzysztof Lis: - W sprawie partnerstwa ukraińskiego mamy dwa grzechy zaniechania. Na terenie województwa zachodniopomorskiego żyje duża grupa mniejszości ukraińskiej. W powiecie szczecineckim leży Biały Bór, gdzie społeczność ukraińska jest bardzo mocno zaangażowana w funkcjonowanie samorządów i działania lokalne. Czy my jednak wykorzystujemy tę społeczność jako ambasadorów przenoszących dobre praktyki na teren Ukrainy?

Kolejną sprawą jest to, że w programach europejskich za mało jest środków, które pozwalają na szkolenia samorządowców wschodniej Ukrainy w zakresie funkcjonowania demokracji lokalnej. Uważam to za duży grzech zaniechania ze strony naszych europosłów, gdyż Unia Europejska powinna przeznaczyć duże środki finansowe na tego rodzaju szkolenia, wzorem edukacji, którą w latach 90. XX wieku fundowały Polsce kraje Europy Zachodniej. W nowym okresie budżetowania UE w latach 2014-2020 zaległości te należy nadrobić. 

Wróćmy do zbliżającego się Forum. Czego oczekujemy od jego przebiegu?

Adam Szewczuk: - Liczę na to, że szóste Forum Samorządowe wprowadzi nową jakość w prowadzeniu dyskusji i wymianę poglądów między samorządowcami trzech państw. Obok dotychczasowych tematów konferencji, pojawią się nowe obszary: rola samorządu w realizacji partnerstwa wschodniego, rola mediów lokalnych jako kreatora opinii na temat  funkcjonowania samorządów, czy też doświadczenia samorządów ze współpracy z organizacjami pozarządowymi. Spodziewam się, że najbardziej burzliwa dyskusja będzie dotyczyć finansowania rozwoju lokalnego i regionalnego w Polsce, Niemczech i na Ukrainie. Będzie to okazja do interesujących porównań, które mogą zaowocować nowymi projektami i rozwiązaniami w poszczególnych samorządach.

Dziękujemy za rozmowę.





Wydawca
ABKOWICZ PRESS

ul.Cukrowa 45-5,
71-004 Szczecin,

Adres redakcji
Świat Biznesu
al. Piastów 48/515
70-311 Szczecin
tel.+48 601 335 804
redakcja@swiatbiznesu.com

Redaktor naczelny
Włodzimierz Abkowicz

Zespół redakcyjny
Michał Abkowicz
Paweł Stężała
Magdalena Szczepkowska

Stali felietoniści
Jacek Batóg
Stanisław Flejterski
Dariusz Zarzecki

Współpraca
Krzysztof Jach
Elżbieta Kubowska
Mieczysław Manik
Ewa Podgajna

Skład kolumn
Monika Gerlicka
tel. 603 557 311
monika@vemo.pl

Reklamy i ogłoszenia
tel. +48 601 335 804
reklama@swiatbiznesu.com

Druk
Rex-Druk
ul.Dębogórska 34
71-717 Szczecin
tel. 91 428 11 11

Redakcja nie zwraca materiałów
niezamówionych oraz zastrzega sobie
prawo opracowania redakcyjnego
tekstów przyjętych do druku.

Redakcja nie odpowiada za
merytoryczna treść reklam, ogłoszeń
i tekstów sponsorowanych.

Świat Biznesu w Internecie: www.swiatbiznesu.com
| Strona Główna |  Kontakt | 
 
CMS System, Powered by

Liczba odwiedzin: 2900064