|
Gwiazdy SMF 09: Smutek, poezja, muzyka
Już w tym miesiącu rusza szósta edycja Szczecin Music Fest, imprezy która promuje muzykę etniczną, jazz oraz pochodne obu gatunków a wszystko z najwyższej półki. Tegoroczna lista jest bardzo atrakcyjna. Hipnotyczne jak włoskie kino SMF zainauguruje Jazz Big Band Graz (25 kwietnia, Filharmonia) Jedna z najlepszych europejskich orkiestr tworzona przez 17 muzyków. Poruszają się oni w nurcie jazzu. Ogromny potencjał instrumentalny zespołu zachwyca dynamiką brzmień i improwizatorską swobodą. Energia i koloryt jazzowej improwizacji, zderzony z hipnotyczną elektroniką daje uderzający efekt. Kolejny artysta festiwalu to: Nicola Conte Jazz Combo (24 maja, Zamek) - kompozytor, gitarzysta, znany również jako DJ i producent, prekursor nowych muzycznych trendów na włoskiej scenie muzycznej. Gwiazda legendarnej wytwórni „Blue Note”, prezentuje nowe oblicze współczesnego włoskiego jazzu, łącząc retro jazz, acid jazz i bossa novę z brzmieniami elektroniki. Conte czerpie także z dokonań znakomitości pokroju Ennio Morricone czy Piero Piccioni.
Muzyka drogi i główny bohater Orchestra Baobab (4 czerwca, Zamek) to zespół o prawie czterdziestoletniej historii, legenda muzyki afrykańskiej. Muzycy pochodzą z Senegalu, gdzie uznawani są za najważniejszą formację afrykańską. Członkowie zespołu pochodzą z kilku ościennych krajów, ale gdy spotykają się na scenie lub w studio, tworzą niezwykle zgrany kolektyw. Stylistycznie wplatają w narodowe nurty wolof i mandinga liczne elementy z obszaru Karaibów. Delikatnej muzyce Afryki Zachodniej nadaje to kubańską przebojowość. Kolejna, i to naprawdę wielka gwiazda imprezy to Chick Corea (24.czerwca, Zamek) - wybitny pianista jazzowy i kompozytor stawiany pośród niewielu absolutnych mistrzów i legend jazzu. Słynny amerykański magazyn „Downbeat” nazwał go „najbardziej różnorodną i nieprzewidywalną postacią w jazzie”. Obok Herbie Hancocka i Keitha Jarretta jest uznawany za najbardziej wpływowego pianistę drugiej połowy XXw. Dźwięki z pogranicza USA i Meksyku, które mogłyby stanowić ścieżkę dźwiękową do filmu drogi, reprezentuje Calexico (7 lipca, Zamek). Jest to jedna z najbardziej niezwykłych amerykańskich formacji ostatnich lat. Na swoim koncie mają współpracę z Nancy Sinatrą, , Charlotte Gainsbourg, a także remiksy dla Gotan Project, Goldfrapp i Arcade Fire. Smutek, poezja, podróż kabrioletem przez pustynne trasy pełne kaktusów i żarzącego słońca - to najbliższe skojarzenia jakie nasuwają się po wysłuchaniu ich kompozycji.
Requiem dla słuchacza Na finał festiwalu (9 lipca, Zamek) zagra Kronos Quartet - najsłynniejszy, a dla wielu najlepszy, kwartet smyczkowy świata. W repertuarze ma obok prekursorów muzyki współczesnej, takich jak Bartok, Szostakowicz oraz współczesnych kompozytorów takich jak Glass, Górecki i Lutosławski, adaptacje muzyki jazzowej i rockowej. Przykładami tych nietypowych realizacji są dla przykładu kompozycje Jimiego Hendriksa. Kwartet występował także wspólnie z wieloma gwiazdami muzyki popularnej, jazzu i folku takimi jak, Tom Waits, David Bowie i Nelly Furtado. Mają także na koncie muzykę do kultowego filmu Darrena Aronofsky'ego „Requiem dla snu”.
Aneta Dolega
Foto. Główny bohater festiwalu - Chick Corea (archiwum)
|