|
Jak mądrze wydać furę pieniędzy
„Szanse rozwoju transportu w świetle unijnej perspektywy finansowej na lata 2007-13” tak brzmiał tytuł siódmej już Międzynarodowej Konferencji TRANSLOG, która odbyła się w połowie września w Szczecinie.
Mimo, że konferencja miała charakter międzynarodowy, a jej tematyka była wręcz uniwersalna, to trudno się dziwić, iż miejsce obrad sprawiło, że wiele czasu podczas dyskusji poświęcono temu jak Polska wykorzysta historyczną szansę unijnego finansowania inwestycji, a nawet jak ją wykorzysta region zachodniopomorski.
Jak ważna i interesująca tematyka była poruszana świadczył już fakt nadesłania ponad 60 referatów. Złożyły się one na obszerną publikację wydaną przez organizatorów, a zredagowaną przez prof. dr hab. Elżbietę Załogę, przewodniczącą Komitetu Programowo- Naukowego Translogu 2007.
Zebrane referaty tak szeroko omawiały kwestię funduszy unijnych, że umożliwiało to pogrupowanie na trzy działy: - Zasady i narzędzia finansowania infrastruktury transportowej; - Planowanie i finansowanie rozwoju infrastruktury transportu; - Pomoc publiczna. Usługi użyteczności publicznej. Uczciwa konkurencja;
Podział tematyczny referatów nadesłanych na konferencję posłużył także do wyznaczenia trzech podstawowych paneli dyskusyjnych powiązanych z podziałem na te trzy działy.
W konferencji wzięło udział ponad 200 osób, w tym m.in. goście z Chorwacji, Niemiec, Słowacji, Hiszpanii, Czech, Macedonii, Litwy czy Belgii. Poza czołówką polskich naukowców zajmujących się problematyką transportową, w obradach uczestniczyli przedstawiciele państwowych i prywatnych firm transportowych i logistycznych. Obecnością swą zaszczycili obrady: wiceminister gospodarki morskiej Piotr Zalewski i Janina Mendrak, dyrektor departamentu transportu morskiego w tym resorcie. Niestety zabrakło przedstawicieli Ministerstwa Transportu, mimo że Jerzy Polaczek sprawował honorowy patronat nad TRANSLOG-iem.
- Szansa rozwoju, przed którą stanęliśmy zdarzyła się nam po raz pierwszy i już nigdy się nie powtórzy – mówił o perspektywie finansowej 2007 – 2013 europoseł i członek komitetu naukowego konferencji prof. Bogusław Liberadzki ze Szkoły Głównej Handlowej. – Po nas na unijne pieniądze będą czekać takie kraje jak choćby Bułgaria czy Albania, które dołączą do Wspólnoty Europejskiej.
Prof. Liberadzki przytoczył przy tym liczby, które powinny nas przestrzec przed nadmiernym zwlekaniem z projektami. Mimo, że mamy praktycznie czas na wykorzystanie dostępnych środków unijnych do 2015 roku – obecnie obowiązująca perspektywa rozliczeniowa n+2 (można wyjść poza ustalony rok 2013 o dwa lata) może być nawet wydłużona do n+3 - to wykorzystanie Funduszu Spójności przez Polskę nie napawa optymizmem.
Do tej pory Polska skorzystała z zaledwie 27 proc. pieniędzy Funduszu Spójności. Dla porównania Czesi już sfinansowali swoje zadania w 42 proc. dostępnych środków, a Słoweńcy w 70 proc. - Biorąc pod uwagę okres finansowy 2003 – 2006 Polska co roku mogła skorzystać z 2,5 mld euro rocznie – wyliczał Liberadzki. – Teraz każdego roku będziemy mieć do wydania średnio 7,5 mld euro, a tylko na rozwój infrastruktury transportowej w każdym roku będziemy mogli wydać 2,5 mld euro.
Złotą dewizę zaproponował prof. Jan Burnewicz z Uniwersytetu Gdańskiego: - Szanse rozwoju naszego transportu w perspektywie finansowej 2007 – 13 będą większe, jeśli politycy będą więcej słuchali rad ludzi nauki i praktyków. Pieniądze nie są, bowiem wszystkim. Trzeba jeszcze mieć odpowiednią dokumentację, tereny pod inwestycje i wiedzę.
Dr Agnieszka Kiernożycka-Solejko zwróciła uwagę na szanse, jakie daje finansowanie unijne 2007-13 takim regionom jak Pomorze Zachodnie. Uważa ona, że nasz region może dzięki temu zyskać, mimo że w stosunku do centrum kraju jest traktowany jak peryferyjny.
Licznie zgromadzone, wokół tematyki finansowania inwestycji transportowych w rozwoju kraju, środowisko naukowe dało sygnał, że gotowe jest wspierać władze wdrażające realizację inwestycji w najbliższej ośmiolatce. Miejmy nadzieję, że sygnał ten zostanie poważnie potraktowany przez władze kraju i władze regionów, które otrzymały narzędzia lokacji pieniędzy unijnych.
Piotr Żelazowski
fot. robas
|