|
Mobilni inżynierowie
Pytanie kluczowe panelu dyskusyjnego,
który odbył się w ramach listopadowych 40 Szczecińskich Dni
Techniki brzmiało: Czy możliwe jest tworzenie konkurencyjnej i
innowacyjnej gospodarki bez młodej kadry inżynierskiej? Czyli
innymi słowy jak zatrzymać lub ograniczyć jej migrację z regionu.
Zdaniem reprezentantów Urzędu
Miejskiego, uczestniczących w panelu, instytucjami tworzącymi
atmosferę rozwoju będą: parki naukowo-technologiczne i centra
transferu wiedzy. Tak przynajmniej zakłada kolejna ( która to już?)
strategia dla Szczecina.
Podczas dyskusji pojawiły się opinie,
że pracodawcy nie chcą płacić za sam dyplom. Poszukują
absolwentów zaangażowanych wcześniej w uczelniane koła naukowe,
zdolnych pracować w zespole, punktualnych i odpowiedzialnych.
Dr hab. inż. Antoni Wiliński,
dziekan Wydziału Informatyki ZUT przepowiada kariery inżynierom –
pracodawcom, samozatrudniającym się, kreatywnym i mobilnym.
Przeciwko „przesadnej mobilności” oponował jednak dr hab. inż.
Jacek Wróbel, prorektor do spraw studenckich ZUT, mając na
myśli rzesze najzdolniejszych wychowanków szczecińskich szkół
średnich i wyższych wybierających dynamiczniejsze ośrodki w kraju
czy emigrację. Skrytykował też brak konkretnego wsparcia władz
lokalnych dla środowiska akademickiego, co rozmija się z treściami
głoszonymi w oficjalnych dokumentach. (roa)
Fot. Podczas dyskusji pojawiły się
opinie, że pracodawcy nie chcą płacić za sam dyplom.(R.Wałęga)
|