strona główna
  Wybieramy Perły Biznesu 2019

Rozpoczyna się szesnasta edycja konkursu „Perły Biznesu”. Zgłoszenia
kandydatów przyjmujemy w dwóch kategoriach – Wydarzenie Gospodarcze
2019 i Osobowość Biznesu 2019. Organizatorem konkursu jest redakcja
„Świata Biznesu”.

DOWIEDZ SIĘ JAK ZGŁOSIĆ KANDYDATÓW DO NAGRODY>>

AKTUALNE WYDANIE
PARTNERZY
PATRONATY
PREZENTACJE
Świat Biznesu nr 6-7/2016

  HOME    Świat Biznesu nr 6-7/2016    

Morze budzi się ze snu

Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, o integracji branży, ustawie stoczniowej i Kongresie Morskim

Środowisko gospodarcze Pomorza Zachodniego nie raz nie dwa postulowało utworzenie ministerstwa gospodarki morskiej. I tak się stało. Minęło pierwsze półrocze pracy nowego resortu w rządzie premier Beaty Szydło. Co się udało w tym okresie zrobić?

Dzięki powstaniu resortu udało się nam w jednym ręku zintegrować całą gospodarkę morską wraz z przemysłem stoczniowym, żeglugą śródlądową i rybołówstwem. W związku z tym mamy do uporządkowania ogromny obszar prawa wodnego, obszar finansowy związany z przemysłem stoczniowym oraz obszar rybołówstwa, w którym dyrektywy nakazują nam przeprowadzenie negocjacji z kilkoma resortami. Pomocna w tym jest stworzona ustawa o działach administracji rządowej, która przekazuje nam kompetencje w zakresie nadzoru nad gospodarką morską i żeglugą śródlądową. Przygotowaliśmy też projekt ustawy stoczniowej, przyjęty już przez rząd, oraz program strategii rozwoju śródlądowych dróg wodnych. Tak więc mamy za sobą najistotniejsze projekty, które obiecaliśmy zrealizować w trakcie kampanii wyborczej. Oczywiście jest to dopiero pierwszy krok do tego, co trzeba zrobić w obszarze branży morskiej.

W związku z ustawą stoczniową pojawiły się obawy, czy nie zostanie ona zablokowana na etapie rozmów z Brukselą.

Jestem spokojny o dalsze losy ustawy. Została przygotowana przez nasz resort i Ministerstwo Finansów tak, by uniknąć zastrzeżeń ze strony Brukseli. Zapisy są całkowicie zgodne z dyrektywą unijną o VAT. Oczywiście przy złej woli wszystko można utrącić i dlatego przed ostateczną decyzją Komisji Europejskiej chcemy przeprowadzić negocjacje i tzw. procedury zgody. Już rozpoczęliśmy ten proces: minister Krzysztof Kozłowski spotkał się w Brukseli z urzędnikami niższego szczebla i nie zgłaszali oni uwag. Kluczowe będzie stanowisko komisarzy związanych z konkurencją czy rynkiem wewnętrznym, ale liczymy tu na pozytywną opinię pani komisarz Elżbiety Bieńkowskiej.

Czy szczeciński sektor stoczniowy dogoni trójmiejski?

Wspomniana ustawa, wbrew temu, co się próbuje nam zarzucić, jest przede wszystkim skierowana dla Szczecina. Dane dotyczące Pomorza Zachodniego wyglądają fatalnie. W 2007 roku wykorzystaliśmy do budowy statków 500 tys. ton stali, a w 2014 tylko 25 tysięcy ton. Dwa lata temu zwodowano w Szczecinie tylko dwie jednostki o łącznym tonażu trzech tysięcy ton i nie zakontraktowano żadnej nowej budowy! Ta ustawa powstała po to, by zaczęto tu budować nowe duże jednostki, a nie zajmowano się budową małych kadłubów czy też elementów okrętowych, które są pracochłonne i mają najmniejszą wartość dodaną.

Co pan sądzi o inicjatywie utworzenia Szczecińskiego Konsorcjum Okrętowego?

Jest to zgodne z celem ustawy stoczniowej dotyczącym obszaru organizacyjnego. Zakładaliśmy takie łączenie się podmiotów, tworzenie parków i specjalnych stref ekonomicznych. Przemysł stoczniowy przeszedł takie zmiany, że nie może być już powrotu do zakładów-molochów. Dla budowy nowych jednostek wskazane jest tworzenie wszelkiego rodzaju konsorcjów wykonawczych, które będą gotowe na realizację tych zleceń. Ale podstawą są zlecenia. To jest warunek konieczny!

Możemy więc liczyć na to, że szczeciński sektor stoczniowy obudzi się dzięki ustawie stoczniowej?

Ustawa powinna pomóc, bo dziś największym problemem stoczni jest to, że nie mają one kapitału do inwestowania. Dzięki ustawie już na początku nastąpi uwolnienie 23 procent potrzebnego kapitału, obejmującego podatek VAT. Skorzystają również podwykonawcy. Natomiast, powtórzę się, kluczem do sukcesu są zamówienia i zlecenia. Bardzo liczymy, że napłyną one m.in. z marynarki wojennej. Lobbujemy za tym, aby uruchomić programy Miecznik i Czapla. Również zapowiedzi polskich armatorów dotyczące budowy nowego promu zmierzają w tę stronę, aby wyprodukowały go stocznie szczecińskie, choć decyzja jest w rękach właścicielskich.

Przejdźmy więc do żeglugi promowej. Projekt utworzenia Polskiej Grupy Promowej został odrzucony przez fi rmy. Co dalej?

Głównym powodem odrzucenia tego projektu był plan wyjęcia z poszczególnych przedsiębiorstw promów i stworzenie Polskiej Grupy Promowej SA, czyli de facto rozbicie PŻM i prawdopodobna likwidacja PŻB. To się spotkało z ogromną krytyką załogi. Naszym celem jest stworzenie Polskiej Grupy Promowej w oparciu o rozwiązania przygotowane przez zarządy fi rm. Na początku mógłby to być holding, w którym współpraca polegałaby na wspólnych zakupach i ujednoliceniu obsługi klientów itd. Później można byłoby się zająć kwestiami własnościowymi, ale tylko za zgodą załóg i zarządów.

Co czeka porty morskie? Czy spółki działające na terenach administrowanych przez zarząd portów mogą się spodziewać wzrostu czynszów dzierżawnych?

Prowadzimy daleko idący audyt. Nie chcę mówić o szczegółach, gdyż za to jest odpowiedzialne kierownictwo Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, które zostało zobligowane do zaproponowania nowych długoterminowych rozwiązań spółkom portowym. Bezwzględnie należy ujednolicić stawki czynszowe, by zlikwidować obecne dysproporcje. To zadanie dla nowego zarządu, negocjujące go te kwestie ze spółkami. W nowej ustawie o portach planujemy zmiany. Przygotowujemy rozwiązania pod kątem umów dzierżawnych, inwestycji portowych, jak również zabezpieczenia majątku, ale za wcześnie mówić o szczegółach.

Czy powstanie w Świnoujściu terminal kontenerowy z prawdziwego zdarzenia? Czy uda się przekonać lokalną społeczność do tej inwestycji?

To największe zadanie dla portu. Przede wszystkim spowoduje ono zniwelowanie dysproporcji pomiędzy wschodnim a zachodnim wybrzeżem. Po doświadczeniach związanych z budową terminalu LNG będzie to bardzo trudne zadanie, wymagające działań kompensujących poniesione straty, jak również zabezpieczających pod względem turystycznym ten obszar. Ale bez terminalu kontenerowego nie zbudujemy portu, który stworzy perspektywy, jeśli chodzi o konkurencję bałtycką.

Jeżeli mowa o Świnoujściu, to trudno nie zapytać o tor wodny do Szczecina, słynne 12,5 m. Długo będziemy czekać na pogłębienie?

Jako ministerstwo jesteśmy przygotowani do realizacji tej inwestycji. Tak samo Urząd Morski w Szczecinie, który przygotował wszystkie dokumenty. Jedynym problemem jest zgodność projektu z Ramową Dyrektywą Wodną. Ta z kolei wymaga zakończenia aktualizacji Planów Gospodarowania Wodami i zatwierdzenia prawa wodnego, które wiąże się przede wszystkim z Naturą 2000 i z dyrektywami środowiskowymi, niezwykle restrykcyjnymi. Niestety, nieprzyjęcie przez rząd PO i PSL prawa wodnego zablokowało przedsięwzięcia związane z inwestycjami morskimi czy wodnymi. W związku z tym podjęliśmy intensywne prace, aby jak najszybciej zakończyć procedowanie w kraju i przekazać projekty pod ocenę Komisji Europejskiej. A to może potrwać.

Jaka jest szansa na przyjęcie od przyszłego roku wieloletniego programu dotyczącego bieżącego utrzymania torów podejściowych do portów?

Program będzie przyjęty. Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Chodzi o bezpieczeństwo funkcjonowania portów. Do tej pory odbywało się to na zasadzie uznaniowości: albo ktoś da pieniądze na utrzymanie toru, albo nie da. To dość kuriozalna sytuacja, w kontekście chociażby terminalu LNG. Dlatego też ten program zabezpieczy na sztywno w wydatkach państwa inwestowanie w utrzymanie torów.

Wśród sztandarowych projektów resortu jest program rozwoju śródlądowych dróg wodnych. Kiedy ruszą pierwsze prace na Odrze mające dostosować rzekę do IV klasy żeglowności?

W tym roku. Podstawą jest dokończenie budowy stopnia wodnego w Malczycach na Dolnym Śląsku. Dotychczasowy przebieg tej budowy pokazuje, jak można było doprowadzić do degradacji i marnotrawstwa w obszarze inwestycji. Również to, jak traktowano rozwój wodnych dróg śródlądowych. Chcemy też rozpocząć budowę nowych stopni, kanalizowanie Odry i prace przygotowujące ją do IV klasy żeglowności. To się wiąże z przeprojektowaniem poszczególnych zbiorników, przede wszystkim w Raciborzu oraz renegocjacjami umowy z Niemcami o Odrze granicznej, czyli wpisanie jej do IV klasy. Ale przede wszystkim musimy ratyfikować europejską konwencję w sprawie dróg wodnych AGN, co powinno nastąpić po wakacjach.

Ministerstwo współorganizuje tegoroczny 4. Międzynarodowy Kongres Morski w Szczecinie.

Kongres jest dla nas bardzo ważnym wydarzeniem i dlatego jesteśmy współorganizatorami obok Północnej Izby Gospodarczej i Polskiej Żeglugi Morskiej tworzących Fundację Kongres Morski. Przypomnijmy, że Kongres został stworzony również i z tego powodu, że nikt w poprzednich rządach nie zajmował się szczególnie kwestiami związanymi z branżą morską. Dziś jest ministerstwo, które ma to w obowiązku. Zmieniamy trochę formułę Kongresu, zaangażowaliśmy do organizacji Klaster Morski Pomorza Zachodniego. Przede wszystkim będziemy promować rozwiązania, które obecnie są procedowane w ministerstwie, a więc rozwiązania dotyczące przemysłu stoczniowego, żeglugi czy rozwoju portów, ale też kwestie związane z rybołówstwem. Korzystając z okazji, chciałbym życzyć organizatorom i uczestnikom kongresu wytrwałości i tego, by nie skończył się on jedynie na opracowaniu kolejnego raportu. Kongres i realizacja wniosków zeń wynikających powinna trwać przez cały rok. Życzę też, by szczeciński kongres stał się wiodącym wydarzeniem morskim nie tylko w Polsce, ale w Europie czy na świecie.

Dziękujemy za rozmowę.

W dwa ognie zagrali Elżbieta Kubowska i Włodzimierz Abkowicz





Wydawca
ABKOWICZ PRESS

ul.Cukrowa 45-5,
71-004 Szczecin,

Adres redakcji
Świat Biznesu
al. Piastów 48/515
70-311 Szczecin
tel.+48 601 335 804
redakcja@swiatbiznesu.com

Redaktor naczelny
Włodzimierz Abkowicz

Zespół redakcyjny
Michał Abkowicz
Paweł Stężała
Magdalena Szczepkowska

Stali felietoniści
Jacek Batóg
Stanisław Flejterski
Dariusz Zarzecki

Współpraca
Krzysztof Jach
Elżbieta Kubowska
Mieczysław Manik
Ewa Podgajna

Skład kolumn
Monika Gerlicka
tel. 603 557 311
monika@vemo.pl

Reklamy i ogłoszenia
tel. +48 601 335 804
reklama@swiatbiznesu.com

Druk
Rex-Druk
ul.Dębogórska 34
71-717 Szczecin
tel. 91 428 11 11

Redakcja nie zwraca materiałów
niezamówionych oraz zastrzega sobie
prawo opracowania redakcyjnego
tekstów przyjętych do druku.

Redakcja nie odpowiada za
merytoryczna treść reklam, ogłoszeń
i tekstów sponsorowanych.

Świat Biznesu w Internecie: www.swiatbiznesu.com
| Strona Główna |  Kontakt | 
 
CMS System, Powered by

Liczba odwiedzin: 2899984