|
Na przekór: Wracam do polityki
Jak zapowiedziałem wcześniej, tak
zrobię. Wracam do polityki. Do wielkiej polityki. Do komentowania
wielkiej polityki, jako Wasz wybitny analityk polityczny. „Wasz”,
ale nie tylko – jak się zaraz okaże. Rzucam więc nasz mały
szczeciński grajdołek; tu nie ma przestrzeni i oddechu. Ciasna
perspektywa i prognozy. A tam Warszawa – stolica Mazowsza i okolic.
Polska „C”!. Przedmurze Europy. Moje kwalifikacje są wielkie. To
przecież Ja i nikt inny wcześniej, powiedziałem na łamach Świata
Biznesu o sojuszu kryptokomunistów z neokomunistami. I proszę –
sojusz jaki jest każdy widzi gołym okiem. Teraz przewiduję, że
Tadeusz Rydzyk, jak już został doktorem (na chwałę swojego
Uniwersytetu), może ubiegać się o dalsze zaszczyty w zaświatach,
za powiedzmy parę lat. Już jego rodzina się o to starać będzie.
Ale dość tych dygresji – na moich
zdolnościach analitycznych postanowiłem zarobić w sektorze
doradztwa politycznego dla dziennikarzy. Moja stawka jest skromna –
500 € za godzinę plus oczywiście koszty. Na pierwszy ogień
doradzę Monice Olejnik, którą oglądam systematycznie, ale
częściowo, bo po prognozie pogody. Pani Monika, a ściślej jej
nazwisko (o czym kiedyś już wspominałem) składa się z tych
samych liter co moje – tylko jest ich mniej. I stąd te preferencje
w pierwszeństwie.
Dobry dziennikarz powinien być:
poprawny politycznie, nie mieć poglądów na sprawę, nie obawiać
się swoich rozmówców, reprezentować widzów, słuchaczy i
czytelników, i być podsłuchiwany. Pani Monika to ma. Ale dzisiaj,
biorąc za wzór dialog króla Hiszpanii z prezydentem Wenezueli
można iść dalej i więcej i śmiało walnąć do jakiegoś „męża
stanu”: …”a może byś tak się wreszcie zamknął”… bucu!
Podziałało by to terapeutycznie na takiego buca. Zrozumiałby, że
jest bucem i byłoby mu lżej.
Oho – kończy się prognoza pogody.
Przełączam na TVN24, kropka nad I i proszę walić śmiało Pani
Moniko.
Wojciech Olejniczak Dr hab. Wojciech Olejniczak, informatyk, rektor Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu, profesor Politechniki Szczecińskiej
|