strona główna
  Wybieramy Perły Biznesu 2019

Rozpoczyna się szesnasta edycja konkursu „Perły Biznesu”. Zgłoszenia
kandydatów przyjmujemy w dwóch kategoriach – Wydarzenie Gospodarcze
2019 i Osobowość Biznesu 2019. Organizatorem konkursu jest redakcja
„Świata Biznesu”.

DOWIEDZ SIĘ JAK ZGŁOSIĆ KANDYDATÓW DO NAGRODY>>

AKTUALNE WYDANIE
PARTNERZY
PATRONATY
PREZENTACJE
Świat Biznesu nr 8-9/2013

  HOME    Świat Biznesu nr 8-9/2013    

Nie oszczędzajmy na promocji

Sezon urlopowy w pełni. O aktualnych trendach w turystyce i ofercie turystycznej naszego regionu, rozmawiamy z Witoldem Jabłońskim, prezesem Golf Amber Baltic, Władysławem Kiragą, burmistrzem Nowego Warpna, Zdzisławem Pawlickim, dyrektorem biura Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej oraz Aleksandrą Wesołowską, specjalistą ds. public relations Unity Line. Redakcję reprezentują Włodzimierz Abkowicz i Magdalena Szczepkowska.

Dyskusję rozpoczniemy od pytania: dokąd na wakacje zagraniczne jeżdżą mieszkańcy Pomorza Zachodniego?

pawlicki.jpgZdzisław Pawlicki: - Od osób, które prowadzą agencje turystyczne, wiem, że zainteresowanie wyjazdami zagranicznymi spada w momencie, gdy w mediach pojawiają się informacje o bankructwach dużych biura turystycznych. Ludzie obawiają się o swoje pieniądze. W chwili jednak, gdy sytuacja się uspokaja, sprzedaż wycieczek zagranicznych rośnie. Popularnymi kierunkami są basen Morza Śródziemnego i Afryka Północna. Od pewnego, mimo kryzysu gospodarczego, czasu większym zainteresowaniem cieszą się wyjazdy do Grecji i na wyspy greckie.

 

 

 

wesolowska.jpgAleksandra Wesołowska: - Jeśli chodzi podróże do Skandynawii, bo takie mamy w swojej ofercie, to z roku na rok obserwujemy spadek wyjazdów turystycznych. Wiąże się to z tym, że Skandynawia wciąż jest droga dla Polaków. Pasażerowie turystyczni stanowią 6 proc. wszystkich osób, którzy korzystają z naszych promów. Mimo, że procentowo wydaje się to niewiele, to w liczbach wynosi 20 tys. turystów rocznie. Podróże wielu naszych pasażerów związane są z pracą w Skandynawii. Z promów korzystają także odwiedzające ich rodziny.

Wśród pasażerów turystycznych najbardziej popularna jest Kopenhaga. To są zazwyczaj krótkie, często jednodniowe podróże.

 

 

Przejdźmy na lokalne podwórko. Jak zmienia się baza turystyczna w naszym regionie?

Jablonski.jpgWitold Jabłoński: - Baza, która jest podstawą przyjmowania turystów z zagranicy, z roku na rok jest lepsza. Na naszym wybrzeżu od Świnoujścia do Kołobrzegu mamy 4- i 5-gwiazdkowe hotele. W Międzyzdrojach, na przykład, powstał niedawno nowy hotel znanej światowej marki Golden Tulip. Także w mniejszych miejscowościach takich jak Pobierowo, Wisełka, czy Międzywodzie pojawiają się hotele. Uzupełnieniem oferty są pensjonaty na wysokim poziomie. Również one za punkt honoru stawiają sobie posiadanie małego spa lub basenu. Jest to odpowiedź na oczekiwania wymagających turystów, którzy przyjeżdżają do naszego kraju. Liczą oni na dobrą obsługę i dobre warunki pobytu.

Kiraga.jpgWładysław Kiraga: -  Do niedawna z Nowym Warpnem związana była turystyka sentymentalna. Odwiedzali nas Niemcy, którzy chcieli zobaczyć swoje stare domy. Ale to się zmienia. Od dwóch lat odwiedzają nas młodzi Niemcy, którzy przyjeżdżają do nas na wypoczynek. Nasza baza noclegowa opiera się o kilkunastoosobowe pensjonaty. Do końca roku będziemy mieć nowy pensjonat na 60 osób. Rozwojowi turystyki sprzyjają m.in. nowe ścieżki rowerowe, z których chętnie korzystają nasi zachodni sąsiedzi. W weekendy obserwujemy w Nowym Warpnie podwojenie liczby ludności. Po to, by bardziej zachęcić turystów do przyjazdów, pracujemy nad poprawą bazy gastronomicznej opartej na świeżej rybie zalewowej.

Stawiamy na turystów, których interesują sporty wodne. Budujemy infrastrukturę przy wodzie. W tym roku w regatach The Tall Ships' Race uczestniczy jacht Nowe Warpno Sharki. Na jednostce tej powiewa żagiel z naszym herbem. Chcemy w ten sposób zaistnieć w świecie żeglarskim.

Czy wiąż jesteśmy atrakcyjni cenowo dla turystów zagranicznych?

Witold Jabłoński: - Nasi goście ze Skandynawii należą do klasy średniej niższej. I nasze ceny są dla nich atrakcyjne. Dotyczy to nie tylko cen w restauracjach i hotelach, także serwisu związanego z golfem. Obserwujemy lekką tendencję spadkową i dlatego współpracujemy m.in. z Zachodniopomorska Regionalną Organizacją Turystyczną i innymi polami golfowymi w województwie, by pozyskiwać turystów golfowych z Niemiec.

Zgadzam się z opinią, że coraz częściej goście z zagranicy przyjeżdżają do nas ze względu na coraz lepszą infrastrukturę i niższe ceny.

Ale Pomorze Zachodnie odwiedzają przede wszystkim turyści krajowi. Jakimi są klientami?

Zdzisław Pawlicki: - Polscy turyści są kapryśni i uzależniają swoje przyjazdy od dobrej pogody. Coraz więcej osób podejmuje decyzje o krótkotrwałych wyjazdach, robią to szybko i w krótkiej perspektywie. Gdy zmienia się pogoda, potrafią odwołać swój przyjazd.

Najczęściej odwiedzają nas turyści z Wielkopolski, Dolnego Śląska, Opolszczyzny i części Górnego Śląska. Zmienia się charakter uprawianej turystyki. Ludzie nie przyjeżdżają już wyłącznie by leżeć na plaży. Chcą jeździć na rowerze, uprawiać sporty wodne itd.

No właśnie, a propos sportów wodnych: czy Pomorze Zachodnie jest atrakcyjne dla żeglarzy?

Witold Jabłoński: - Jeszcze kilka lat temu żeglarze, którzy przybijali do brzegu nie mieli, gdzie się wykąpać i zjeść, do tego na przystani czekały na nich brudne „toi-toi”. Dzięki środkom unijnym i zaangażowaniu samorządowców powstają w regionie mariny z prawdziwego zdarzenia. To duży sukces. Ale to dopiero pierwszy etap – tworzymy infrastrukturę. Drugim krokiem będzie ożywienie przystani Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego.

Zdzisław Pawlicki: - Zgadzam się, że mamy olbrzymi potencjał żeglarski. Łącznie na mariny w naszym województwie jest przeznaczonych ponad 200 mln zł. Trzeba jednak jeszcze sporo zainwestować w działania promocyjne. Promocję sieci marin, jako gotowego produktu turystycznego, będzie prowadziła Lokalna Organizacja Turystyczna Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego. Wcześniejsze zachęcanie do korzystania z niekompletnego produktu, mogłoby rozczarować turystów i zniechęcić do żeglowania po naszych akwenach.

Witold Jabłoński: - Duża jest też rola wójtów, burmistrzów i prezydentów, by znaleźć pomysł, jak wykorzystać nową infrastrukturę techniczną marin na swoją promocję. To jest bardzo trudne, no bo jeśli nie będzie instrumentów finansowych, które wspomagają organizowanie np. weekendowych festiwali szantowych, jeśli nie będzie stoisk ze świeżymi rybami itp., to mogą być kłopoty.

Zdzisław Pawlicki: - Podam przykład mariny w Kamieniu-Pomorskim, która została otwarta w połowie ub. r. Liczono się tam ze stratami, a okazało się, że 2012 r. zakończył się zyskiem. Marina jest często odwiedzana, choć nie jest jeszcze wykorzystana do końca. Jest ona zbudowana na 240 miejsc. Co robią w Kamieniu Pomorskim? Organizują mnóstwo imprez wodnych.

W Kołobrzegu z kolei wybudowana marina przyniosła co prawda w ub. r. straty, ale przygotowywana jest inwestycja na kolejne 160 miejsc vis a vis skansenu morskiego Muzeum Oręża Polskiego. W Kołobrzegu widzą sens w tym przedsięwzięciu.

Czy oferta turystyczna Szczecina jest atrakcyjna?

Aleksandra Wesołowska: - Skandynawowie lubią usługi oferowane w pakiecie. Lubią przedstawić swoje oczekiwania i dostać konkretną ofertę. To nie jest klient typu japoński turysta, który w biegu strzela zdjęcie i wraca do autokaru.

Obserwujemy spadek turystyki indywidualnej na rzecz rozwoju turystyki grupowej. Wychodząc na przeciw oczekiwaniom Skandynawów, udało się nam stworzyć bardzo fajne oferty grupowe. Działa to zasadzie: zbiera się kilkanaście lub kilkadziesiąt osób, które razem chcą przyjechać do Szczecina i mają konkretne potrzeby. Jedni chcą zrobić zakupy w Kaskadzie i Galaxy oraz skorzystać ze spa. Inni przyjeżdżają na wieczory panieńskie lub świętują urodziny.

Szczecin, jak się okazuje, daje świetne możliwości. Mamy bardzo dużo wyjazdów aktywnych. Dużym powodzeniem cieszy się tor gokartowy w szczecińskim hotelu Silver, podziemia Szczecina i zwiedzanie piwnic Starki połączone z degustacją.

Zdzisław Pawlicki: - Szczecin ma bardzo dużo do zaoferowania. Nie możemy jednak oczekiwać, że miasto będzie animować działalność turystyczną. Od tego są podmioty, które powinny działać w sferze gospodarki turystycznej i przygotowywać produkty turystyczne. Mamy dobre przykłady jak chociażby Miejski Szlak Turystyczny czy też wspomniane trasy podziemne.

Do regionu można przypłynąć jachtem, a jak jest z infrastrukturą drogową, kolejową i lotniczą?

Zdzisław Pawlicki: - Połączenia kolejowe z głębią kraju są coraz słabsze. Po zmianie rozkładu jazdy pogorszyła się komunikacja na przykład z Warszawą. Nie mówię już o tym, że z Łodzią nie nie ma bezpośredniego połączenia kolejowego. Dojazd z Gdańska też jest kłopotliwy.

Połączenia lotnicze do Szczecina z kraju praktycznie nie funkcjonują. Gdyby nie lotnisko w niemieckim Heringsdorfie, które współpracuje także z polskimi liniami, to praktycznie nie mielibyśmy połączenia lotniczego w naszym regionie, które dostarcza nam turystów.

Poprawiła się infrastruktura drogowa, najbardziej łączność południkowa. Najbardziej zależy nam na tym, żeby drogę ekspresową S3 doprowadzić do granicy z Czechami. Wtedy może uda się przywrócić ruch turystyczny z Czech.

Na zakończenie poprosimy państwa o życzenia do złotej rybki. I o rekomendację imprez, na które zaprosilibyście państwo turystów?

Władysław Kiraga: - Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Wiele rzeczy, które dzieją się w naszym regionie, związanych jest z wodą. A więc, jeśli można mieć jakieś życzenie, to do Pana Boga, by nam zsyłał lepszą pogodę.

W tym roku Nowe Warpno obchodzi 750-lecie nadania praw miejskich. Jubileusz połączymy z corocznym Świętem Leszcza, naszą najważniejszą imprezą, którą organizujemy 17 sierpnia. Jedną z atrakcji będzie występ wirtuoza skrzypiec Vadima Brodskiego. A oprócz tego będzie uczta dla ciała - zupa z leszcza, której nikt jeszcze nie pożałował, że spróbował. Będzie dużo zabawy plenerowej i ludycznej, na którą zapraszamy zespoły z górnej półki.

Aleksandra Wesołowska: - Moje życzenie dotyczy większej otwartości we współpracy z partnerami, bo przecież wszystkim nam przyświeca ten sam cel. Mamy świetny przykład współpracy z niedawno otwartym hotelem Hampton by Hilton w Świnoujściu. To skutkuje wzrostem pasażerów ze Skandynawii, bo hotel wychodzi z inicjatywą korzystnych ofert cenowych.

Skandynawów zaprosiłabym na regaty Unity Line, które 14-17 sierpnia odbędą się w Świnoujściu.

Witold Jabłoński: - W tym roku Amber Baltic Golf Club obchodzi 20-lecie. Jest to najstarsze pole golfowe w Polsce. Pole, które dla wielu golfistów było tym, na którym zaczynali swoją przygodę z tym sportem. To pole, które tak naprawdę ściągnęło Skandynawów i Niemców do naszego województwa, stało się swoistym symbolem. Jeśli w Szwecji lub Norwegii zapytamy golfistę o pole golfowe w Polsce, od razu wymieni Amber Baltic. Chciałbym, żeby taka tendencja się utrzymała.

Mam życzenie wobec władz samorządowych, by była konsekwentna w realizacji pewnych pomysłów związanych z promocją województwa. Jeśli to jest żeglarstwo, to promujmy je przez najbliższe 20 lat, jeśli wellness & spa lub golf, to też róbmy to konsekwentnie. Życzenie moje dotyczy tego, by stałe elementy promocji turystycznej województwa były obecne na imprezach targowych w Skandynawii, Niemczech i w Polsce.

Tradycyjnie zapraszam na Turniej Polonia Cup. W tym roku będzie jego 18. edycja. Trzydniowa impreza rozpocznie się 8 sierpnia. Przyjadą na nią polonusi z całego świata. Jest to świetna impreza promocyjna dla naszego województwa. Turniej organizowany jest pod patronatem senatora Andrzeja Persona.

Szczególnie zapraszam 7 września na turniej i uroczystość z okazji 20-lecie Amber Baltic Golf Club z udziałem minister sportu i marszałka zachodniopomorskiego. Będziemy chcieli uhonorować osoby, które wpłynęły pozytywnie na obraz golfa, jako produktu turystycznego w naszym województwie.

Zdzisław Pawlicki: - Moje marzenie wiąże się z dziedziną, którą zajmuje się ZROT, czyli z promocją regionu. Życzyłbym, by jednostki samorządu terytorialnego oraz stowarzyszenia, które działają we współpracy z nimi, nie obcinały pieniędzy na promocję turystyki.

Impreza, na którą zaprosiłbym turystów to Festiwal Słowian i Wikingów  w Wolinie, który odbędzie się w ostatni weekend. Jest to promocja produktu turystycznego, który jest dostępny przez cały rok, a jego apogeum przypada w połowie wakacji. W tym roku Festiwal Słowian i Wikingów  będzie poprzedzał finał regat The Tall Ships' Races w Szczecinie.

- Dziękujemy za rozmowę.

Fot. Michał Abkowicz





Wydawca
ABKOWICZ PRESS

ul.Cukrowa 45-5,
71-004 Szczecin,

Adres redakcji
Świat Biznesu
al. Piastów 48/515
70-311 Szczecin
tel.+48 601 335 804
redakcja@swiatbiznesu.com

Redaktor naczelny
Włodzimierz Abkowicz

Zespół redakcyjny
Michał Abkowicz
Paweł Stężała
Magdalena Szczepkowska

Stali felietoniści
Jacek Batóg
Stanisław Flejterski
Dariusz Zarzecki

Współpraca
Krzysztof Jach
Elżbieta Kubowska
Mieczysław Manik
Ewa Podgajna

Skład kolumn
Monika Gerlicka
tel. 603 557 311
monika@vemo.pl

Reklamy i ogłoszenia
tel. +48 601 335 804
reklama@swiatbiznesu.com

Druk
Rex-Druk
ul.Dębogórska 34
71-717 Szczecin
tel. 91 428 11 11

Redakcja nie zwraca materiałów
niezamówionych oraz zastrzega sobie
prawo opracowania redakcyjnego
tekstów przyjętych do druku.

Redakcja nie odpowiada za
merytoryczna treść reklam, ogłoszeń
i tekstów sponsorowanych.

Świat Biznesu w Internecie: www.swiatbiznesu.com
| Strona Główna |  Kontakt | 
 
CMS System, Powered by

Liczba odwiedzin: 2881436