strona główna
  Biznes z tarczą czy na tarczy? Przeczytaj dyskusję przedsiębiorców w najnowszym Świecie Biznesu
Na pytania na temat skutków pandemii koronawirusa, oceny programów pomocowych i najbliższych miesięcy w gospodarce odpowiedzieli: Laura Hołowacz, prezes zarządu Grupy CSL, Lesław Siemaszko, właściciel firmy deweloperskiej oraz Jarosław Tarczyński, prezes Północnej Izby Gospodarczej, członek zarządu firmy Durable z Przecławia.

W najnowszym numerze Świata Biznesu warto również przeczytać wywiad z Janem Gackowskim, wiceprezesem zarządu spółki Calbud, laureatem nagrody  Perła Biznesu 2019 w kategorii Osobowość Biznesu.

W magazynie tradycyjnie znajdziemy informacje o aktualnych wydarzeniach gospodarczych z regionu, zmiany kadrowe w zachodniopomorskim biznesie i felietony ekonomistów. >>PRZECZYTAJ/ POBIERZ PDF<< 
AKTUALNE WYDANIE
PARTNERZY
PATRONATY
PREZENTACJE
Świat Biznesu nr 6-7/2017
PolTiss przez USA chce wejść na światowe rynki

Prof. Mirosława El Fray, prezes zarządu firmy PolTiss, dyrektor Instytutu Polimerów i kierownik Zakładu Biomateriałów i Technologii Mikrobiologicznych na Wydziale Technologii i Inżynierii Chemicznej oraz dyrektor Centrum Dydaktyczno- -Badawczego Nanotechnologii, o tym, jak PolTiss poprzez USA usiłuje wdrożyć na światowym rynku opracowaną na ZUT innowacyjną technologię leczenia przepukliny.  

Na czym polega innowacyjność technologii PhotoBioCure?

Zamiast tradycyjnych, niedegradowalnych siatek stosujemy materiał, który może być dostarczony do organizmu w sposób mało inwazyjny, za pomocą wąskiego kanału. Materiał ten (biomateriał polimerowy) zostaje uformowany i utwardzony już w organizmie pacjenta. Tworzy swego rodzaju łatkę czy też bandaż zabezpieczający defekt tkankowy, w tym przypadku przepuklinę. I docelowo nie zostaje w organizmie. Powoli degraduje. To, biorąc pod uwagę obecnie stosowane rozwiązania, jest rzeczywiście innowacją na skalę światową.

Kiedy pacjenci będą mogli z niej skorzystać?


Wprowadzanie nowego produktu medycznego do praktyki to proces długotrwały. Jak szybko to się uda, będzie zależało od pozyskania znaczących nakładów inwestycyjnych na to, by uzyskać zgody wszelkich urzędów, dopuszczających takie materiały do stosowania. Już jesteśmy na pewnym etapie tego procesu, bo technologia była rozwijana od kilku lat. Szacuję, że potrzebnych będzie jeszcze ok. 2-3 lat badań walidacyjnych, przedklinicznych i badań klinicznych. Za cztery lata ten materiał powinien znaleźć się już w praktyce.

Jak do tego dążycie?

Jako firma PolTiss nabyliśmy licencję od głównego właściciela wynalazku, czyli Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. To w ZUT, we współpracy z Pomorskim Uniwersytetem Medycznym, został opracowany ten materiał i potwierdzono jego użyteczność w konkretnym zastosowaniu. Opatentowane zostały zarówno materiału jak i zastosowanie.

Po wykupieniu licencji nasza firma stała się właścicielem patentu. W umowie zagwarantowaliśmy dalszą współpracę z uczelnią tak, aby można było tę technologię rozwijać, a przede wszystkim wdrożyć. Ale wdrożenie wymaga znaczących nakładów. Pozyskanie inwestora jest dość trudne, bo to wynalazek na stosunkowo wczesnym etapie rozwoju. Nie ma jeszcze badań klinicznych. Te kilka lat do wdrożenia dla większości inwestorów, zwłaszcza z polskiego rynku, jest czasem bardzo długim. Biznes jest niecierpliwy. Chce szybko widzieć efekty. A wszelkim technologiom, które mają być stosowane w medycynie, przyświeca naczelna zasada: „Po pierwsze nie szkodzić”. Nikt na świecie nie może wdrożyć do leczenia materiału, dopóki on nie przejdzie wszystkich badań i testów.

Inwestorzy często nie czują specyfiki wyrobów medycznych. Znacznie większe zrozumienie tego sektora jest w USA. Nie tylko to, że udało się tam opatentować tę technologię, ale też rozmowy, które prowadzimy obecnie z jednym ze światowych liderów na rynku wyrobów medycznych, wskazują na ogromne zainteresowanie w USA naszą technologią. Analizują tam w tej chwili nasz produkt.

Gdyby taki światowy gigant zainteresował się nim, to ten czas wprowadzenia na rynek może być jeszcze krótszy. Sprawność dużych korporacji jest większa, bo dzięki zwiększonym nakładom możliwe jest wykonanie wielu czynności naraz. Ale nie mówimy o gwałtownym skróceniu czasu. Części badań zwyczajnie nie da się skrócić.

Wdrażanie tej technologii to główna działalność PolTiss?

Firma powstała na bazie tego wynalazku i na razie jesteśmy skoncentrowani na tych materiałach. Ale chcemy rozszerzać możliwości ich wykorzystania. Z rozmów z lekarzami już wiemy, że ta technologia może być wykorzystywana także np. w kardiochirurgii, ortopedii czy chirurgii plastycznej.

Zdajemy sobie sprawę, że w momencie, gdy ta technologia miałaby być wprowadzana, to firma spinout, jaką jest PolTiss, nie ma odpowiedniego zaplecza do prowadzenia prac na tak szeroko zakrojoną skalę. Dlatego w naszym modelu biznesowym przede wszystkim skupiamy się na znalezieniu partnera, któremu moglibyśmy udzielić sublicencji i który mógłby wdrożyć tę technologię na światową skalę.

Czy polskiej firmie trudno jest przejść tę drogę?

Bardzo pomocne było uzyskanie dofinansowania jeszcze na etapie projektu w ZUT, którego byłam kierownikiem, a później zdobycie dofinansowania na rozszerzenie ochrony patentowej poza granicami Polski.

Dzięki tym środkom, patentom amerykańskim i zgłoszeniu europejskiemu udało się nam pokazać tę technologię na świecie. Została dostrzeżona. Otrzymała m.in. srebrny medal na Międzynarodowej Wystawie Wynalazków w Genewie.

Na naszych uczelniach powstaje bardzo dużo wynalazków. Jednak ich promocja kosztuje. Gdyby nie projekty i dofinansowanie z nich, nie udałoby się tych projektów pokazać w USA i ten sukces nie mógłby tak mocno wybrzmieć.

Już jako firma PolTiss prowadziliśmy dalej te działania. Jednym z sukcesów było zakwalifikowanie się do konkursu MIT Enterprise Forum Poland (PolTiss był w piątce nagrodzonych), a kolejnym - uzyskanie projektu Go_Global, dofinansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, który zakłada rozwinięcie koncepcji komercjalizacji wynalazku na rynku amerykańskim.

Teraz mamy w USA konsultanta, który posiada doświadczenie we wdrażaniu innowacji w Food and Drug Administration (FDA), organie dopuszczającym te materiały do zastosowań medycznych w USA. Opracowaliśmy już też koncepcję komercjalizacji tego wynalazku na rynku amerykańskim.

Jak potoczy się los naszego wynalazku? Czy zostanie skomercjalizowany najpierw w USA, czy w Polsce, bo tutaj też rozmawiamy z funduszami i z dużą korporacją z szeroko pojętej branży chemicznej? Mam nadzieję, że najdalej w ciągu miesiąca będziemy mieli konkretne oferty.

Podpisaliśmy też list intencyjny z firmą francuską, która także jest zainteresowana współpracą nad wdrożeniem wynalazku. Mocno skupiamy się na tym, by tę technologię faktycznie wdrożyć.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Monika Adamowska
fot. M. ABKOWICZ





Wydawca
ABKOWICZ PRESS

ul.Cukrowa 45-5,
71-004 Szczecin,

Adres redakcji
Świat Biznesu
al. Piastów 48/515
70-311 Szczecin
tel.+48 601 335 804
redakcja@swiatbiznesu.com

Redaktor naczelny
Włodzimierz Abkowicz

Zespół redakcyjny
Michał Abkowicz
Paweł Stężała
Magdalena Szczepkowska

Stali felietoniści
Jacek Batóg
Stanisław Flejterski
Dariusz Zarzecki

Współpraca
Krzysztof Jach
Elżbieta Kubowska
Mieczysław Manik
Ewa Podgajna

Skład kolumn
Monika Gerlicka
tel. 603 557 311
monika@vemo.pl

Reklamy i ogłoszenia
tel. +48 601 335 804
reklama@swiatbiznesu.com

Druk
Rex-Druk
ul.Dębogórska 34
71-717 Szczecin
tel. 91 428 11 11

Redakcja nie zwraca materiałów
niezamówionych oraz zastrzega sobie
prawo opracowania redakcyjnego
tekstów przyjętych do druku.

Redakcja nie odpowiada za
merytoryczna treść reklam, ogłoszeń
i tekstów sponsorowanych.

Świat Biznesu w Internecie: www.swiatbiznesu.com
| Strona Główna |  Kontakt | 
 
CMS System, Powered by

Liczba odwiedzin: 3088449