|
Rozważania na czasie: Co z tą przyszłością?
Podobno były chiński premier Zhou
Enlai na pytanie o znaczenie rewolucji francuskiej, zadane przy
okazji jej 200. rocznicy, przekornie odpowiedział: „Jeszcze za
wcześnie, żeby coś powiedzieć”. Potrzebujemy mądrego
dystansu…i do historii i do przyszłości… Przyszłość…
Zukunft, future, futurum, futuro, buduszczeje… 2011, 2012, 2015,
2020, 2025, 2030, 2050… W sprawie przewidywania i prognozowania
istnieją dwa skrajne podejścia.
Jedni, pesymiści (realiści?)
twierdzą, że przyszłości nie sposób przewidzieć. Jest ona
nieprzewidywalna i powinniśmy zostawić ją futurologom. Żyjemy w
ciekawych czasach, w wielobiegunowym świecie, w erze zawirowań, w
epoce niepewności i ryzyka, w warunkach ekonomii wiedzy
niedoskonałej. Zawodny bywa rynek, jeszcze bardziej zawodne bywa
państwo. Rynki nie naprawią się same, bez odpowiedniej regulacji.
Wartość niemal wszystkich prognoz, w szczególności w świetle
konsekwencji towarzyszących globalnemu kryzysowi finansowemu lat
2007-2009, jest ograniczona, a nawet wysoce problematyczna.
Doświadczenie uczy, że są sprawy możliwe oraz niemożliwe do
przewidzenia. Pewne są jedynie nieuchronne, ustawiczne, coraz
szybsze zmiany, czego interesująca ilustracją może być treść
londyńskiego graffiti z początku lat 90-tych: „Przyszłość
nie jest już taka jak kiedyś”.
Drudzy, określmy ich tu umiarkowanymi
optymistami, uważają spekulowanie w sprawie przyszłości i
próby formułowania prognoz za atrakcyjne i wysoce pożądane. Bez
spekulacji, prób przewidywania przeszłości nie jest możliwe jej
współkształtowanie. Prowadzenie rozważań na temat przyszłości
może być zarówno fascynujące, jak i twórcze oraz inspirujące,
oczywiście przy zachowaniu określonych rygorów intelektualnych i
metodycznych (przykładem jest procedura foresight). Takie
podejście towarzyszy nam od wielu miesięcy podczas prac nad
aktualizacją Strategii Rozwoju Szczecina 2025.Potencjalne
scenariusze, nowe cele strategiczne, nowe cele operacyjne, polityki,
programy, projekty…
Przyszłość Szczecina…za kilka lat,
za kilkanaście…Czy uda nam się wreszcie„uciec do przodu”?
Potrzebujemy wielu PEREŁ –biznesu, polityki, nauki,
edukacji, kultury , sportu, mediów… Życzmy Szczecinianom, aby się
bogacili-materialnie i duchowo…To niezłe hasło na tegoroczne
wybory samorządowe…
PS. Od tygodni zastanawiamy się nad
finansową przyszłością euro i krajów strefy euro, głównie tzw.
PIIGS(Portugalia, Irlandia, Włochy, Grecja, Hiszpania ). Grecka
choroba ,grecka tragedia… Uczmy się na cudzych błędach…Po
pierwsze-REFORMY…
Stanisław Flejterski Prof. zw. dr hab. Stanisław Flejterski, wykładowca Uniwersytetu Szczecińskiego i Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu. Specjalizuje się w problematyce finansów i bankowości. Jest członkiem Komitetu Nauk Ekonomicznych oraz Komitetu Nauk o Finansach PAN.
|