strona główna
  Szanowni Czytelnicy!
Zapraszamy do lektury najnowszego wydania magazynu Świat Biznesu. Jak co roku o tej porze wiele miejsca na naszych łamach przeznaczyliśmy na relację z gali wręczenia Pereł Biznesu. Polecam również rozmowę z Michałem Lisieckim, wydawcą znanych tytułów prasowych i twórcy giełdowego koncernu - Grupy Mediowej Point Group...
AKTUALNE WYDANIE
PARTNERZY
PATRONATY
PREZENTACJE
Świat Biznesu 11-12/2009

  HOME    Świat Biznesu 11-12/2009    

Turniej trzyma fason!

Tenisowy turniej Pekao Szczecin Open na dobre wpisał się do kalendarza imprez sportowych. Jest nie tylko jednym z najważniejszych wydarzeń w Szczecinie, ale też najstarszym i najbardziej prestiżowym turniejem tenisowym w Polsce. Siedemnastej edycji nie zepsuł brak głośnych nazwisk, w tym awizowanej wcześniej gwiazdy Igora Adriejewa. Rosjanin nie dojechał do Szczecina z powodu kontuzji, ale z powodzeniem na kortach przy al. Wojska Polskiego zastąpił go jego rodak Jewgienij Korolew.

Rosjanin i polscy debliści

Turniej indywidualny od początku przebiegał bez większych niespodzianek. Do półfinałów awansowało czterech rozstawionych graczy. Kibice żałowali trochę, że w tym gronie zabrakło widowiskowo grającego Niemca Floriana Mayera, ale w ćwierćfinale musiał on uznać wyższość Oscara Hernandeza. Ostatecznie triumfatorem imprezy został Rosjanin Korolew. W finale pokonał ubiegłorocznego zwycięzcę Pekao Open Florenta Serrę. Tym samym wciąż nie ma tenisisty, któremu udałoby się dwukrotnie wygrać na kortach w Szczecinie. Po raz drugi w historii szczecińskiego challengera najlepszym graczem okazał się Rosjanin. Osiem lat wcześniej finał Pekao Open rozstrzygnął na swoją korzyść Nikołaj Dawidienko. Sukces w Szczecinie był dla Dawidienki odskocznią do wielkiej kariery. Rosjanin awansował do światowej czołówki i na szczycie utrzymuje się nieprzerwanie do dziś. 21-letni Korolew ma szans pójść w jego ślady. Podczas tygodnia zmagań w Szczecinie zaprezentował nieprzeciętne umiejętności, silny charakter i ogromną motywację do osiągania sportowych sukcesów. Już w ostatnich tygodniach zrobił spory krok do przodu przeskakując z 80 miejsca w rankingu ATP na 50 pozycję.

Polacy w turnieju indywidualnym kompletnie rozczarowali. Ku rozpaczy organizatorów już w pierwszej rundzie odpadł najlepszy polski tenisista i ubiegłoroczny półfinalista Pekao Open Łukasz Kubot. Jego los podzieliło czterech innych Polaków, ale nie zawodzili faworyci. Honoru polskiego tenisa dzielnie bronili jednak debliści. Para Tomasz Bednarek -Mateusz Kowalczyk, choć wspólne wstępy rozpoczęła zaledwie miesiąc przed Pekao Szczecin Open, w turnieju spisywała się rewelacyjnie. Polscy debliści przebrnęli prze kolejne rundy i w finale łatwo rozprawili się z Ukraińcami Oleksandrem Dolgopolowem i Atronem Smirnowem. Jak się później okazało sukces Polaków w Szczecinie nie był dziełem przypadku. Bednarek i Kowalczyk triumfowali później jeszcze w dwóch innych jesiennych turniejach w hiszpańskiej Tarragonie i brazylijskim Florianapolis.

Tańce z Kapelą ze Wsi

Równolegle ze zmaganiami zawodowych tenisistów toczył się turnieju aktorów i artystów. Choć umiejętności znanych z telewizji gwiazd nie stały na najwyższym poziomie, cieszyły się sporym zainteresowaniem miłośników polskich seriali i programów rozrywkowych. Swoim fanom za okazane zainteresowanie aktorzy i kabareciarze odpłacili setkami autografów i zabawnymi dialogami podczas finałowego meczu Marcina Dańca z Janem Englertem.

W trakcie imprezy kwitło bogate życie towarzyskie. Tłumnie odwiedzany był Country VIP Club i ogródki gastronomiczne. Sporym zainteresowaniem cieszyły się także codzienne koncerty. Starannie dobrany repertuar mógł zadowolić najbardziej wybrednych fanów muzyki. Furorę zrobiła jednak Kapela ze Wsi Warszawa, która popularnymi „kawałkami” w interesujących aranżacjach porwała do tańca na stołach kilkuset widzów.

Podczas turnieju najlepszy polski tenisista Wojciech Fibak odsłonił i podpisał swój postument w specjalnej alei gwiazd na kortach w Szczecinie. W kolejnych latach mają pojawiać się tu postumenty kolejnych wybitnych tenisistów.

Sporym zainteresowaniem cieszyła się także wystawa prac szczecińskiego fotoreportera Andrzeja Szkockiego. Wielki miłośnik tenisa prezentował swoje zdjęcia wykonane na największych imprezach na świecie. 

Mimo kryzysu ekonomicznego turniej odbył się w tym roku bez przeszkód. Także przyszłość imprezy jest niezagrożona. Bank Pekao SA deklaruje zaangażowanie w kolejnych latach, a organizatorzy mogą liczyć na wsparcie miasta. Już w tym roku z miejskiej kasy Pekao Szczecin Open otrzymał pokaźny zastrzyk 500 tysięcy złotych, a w kolejnym roku dotacja ma być dwukrotnie wyższa.

Wojciech TACZALSKI

Fot. Po raz drugi w historii szczecińskiego challengera najlepszym graczem okazał się Rosjanin. Tym razem wygrał Jewgienij Korolew.(M.Abkowicz)





Wydawca
ABKOWICZ PRESS

ul.Cukrowa 45-5,
71-004 Szczecin,

Adres redakcji
Świat Biznesu
Pl. Hołdu Pruskiego 8
70-550 Szczecin
tel.091/4429275, fax 091/8854803


Redaktor naczelny
Włodzimierz Abkowicz
tel. 091/4429275
redakcja@swiatbiznesu.com

Zespół redakcyjny
Michał Abkowicz
Aneta Dolega
Katarzyna Stróżyk
Magdalena Szczepkowska
Mirosław Winconek

Stali felietoniści
Stanisław Flejterski
Wojciech Olejniczak
Aneta Zelek

Reklamy i ogłoszenia
tel. 0 601 335 804
reklama@swiatbiznesu.com

Druk
Rex-Druk
ul.Dębogórska 34
71-717 Szczecin
tel. 091/4281111

Redakcja nie zwraca materiałów
niezamówionych oraz zastrzega sobie
prawo opracowania redakcyjnego
tekstów przyjętych do druku.

Redakcja nie odpowiada za
merytoryczna treść reklam, ogłoszeń
i tekstów sponsorowanych.

Świat Biznesu w Internecie: www.swiatbiznesu.com
| Strona Główna |  Kontakt | 
 
CMS System, Powered by

Liczba odwiedzin: 359664