|
W dobę z Adriatyku do Skandynawii
„Świat Biznesu” rozmawia ze Zbigniewem Janeczko, prezesem zarządu Unity Line o promowej spirali wzrostu -Niedawny zakup promu "Wolin", który podczas postoju przy Wałach Chrobrego oblegany był przez Szczecinian, świadczy o dobrej kondycji żeglugi promowej.
- Wyjaśnijmy na początku rolę Unity Line w ruchu promowym. Unity Line jest firmą, która zarządza promami, lecz nie jest ich właścicielem. W związku z tym decyzję o zakupie promów podejmują, opierając się na naszej sugestii, poszczególni armatorzy. Świadczymy usługi dla dwóch szczecińskich właścicieli promów morskich: Grupy Polskiej Żeglugi Morskiej oraz Euroafriki Linii Żeglugowych.
Trzy promy: Kopernik, Śniadecki i Galileusz są własnością Euroafriki, trzy kolejne: Polonia, Gryf i Wolin należą do Grupy Polskiej Żeglugi Morskiej. Wszystkie promy kursują ze Świnoujścia do Szwecji, z tym ze od lutego b. roku obsługujemy już nie tylko linię do Ystad. Do naszego serwisu wprowadziliśmy port w Trelleborgu.
Dokonaliśmy dyskretnego rozdziału ładunku od pasażera. Linia do Trelleborga dedykowana jest pod przewozy ładunkowe. Kursują tam trzy promy: Gryf, Galileusz i od niedawna Wolin. Na trasie do Ystad dominuje ruch pasażerski. Na tej linii zostawiliśmy prom Polonia oraz promy przewożące w głównej mierze wagony kolejowe: Kopernik i Śniadecki.
- Zarządzacie dziś już sześcioma promami. I to nie jest wasze ostatnie słowo
- W b .roku spodziewamy się przewieźć ćwierć miliona pasażerów i 150 - 160 tys. zestawów drogowych czyli tirów. Według naszej oceny takie są na dziś potrzeby na rynku. Wynikają one z intensywnego wzrostu przewozów zarówno w sektorze ładunkowym, jak i pasażerskim miedzy Polską a Skandynawią, zaś w tym konkretnym przykładzie pomiędzy Pomorzem Zachodnim a Południowa Skanią. Od 10 lat w sektorze ładunkowym obserwujemy przyrosty w skali od 8-10 proc. rocznie, zaś w ostatnich dwóch latach - 12 proc. rocznie. Po trzech kwartałach b. roku mamy w stosunku do 9 miesięcy ub. roku przyrost ten wynosi ponad 14 proc. Tak więc, nie widać końca tej spirali wzrostu.
- Co jest przyczyną tej spirali wzrostu. Czyżby wzrost naszej gospodarki?
- Na pewno jest to wynikiem ogólnego wzrostu gospodarczego, a szczególnie związane to jest ze zmianą systemu gospodarczego w Polsce, wejściem do Unii Europejskiej i wzrostem zamożności społeczeństwa. Migracja zarobkowa, rozwój turystyki to kolejne czynniki wzrostu przewozów. Szwedzi np. coraz chętniej przyjeżdżają do Polski by skorzystać z usług rehabilitacyjnych lub zagrać w golfa .
- Sprawę rozwiążą dwa nowe promy towarowo- pasażerskie budowane przez Stocznię Szczecińską Nową.
- Na pewno tak. Pierwszy z nich wejdzie do eksploatacji w 2010 roku, kolejny zaś w 2011. Ale przy takim, jak dziś, tempie rozwoju przewozów, przyrost ten wypełni całkowicie możliwości tych dwóch nowych promów. Jeśli utrzyma się takie tempo przewozów, za cztery lata znów nie będziemy mieli nadwyżki promów.
-Czyli spirala będzie się kręcić dalej
- Wszystko na to wskazuje. Naszym zadaniem jest zapewnienie naszym stałym kontrahentom komfortu i odpowiedniej częstotliwości przejazdu. Czekać nas więc będzie nadal konsekwentny rozwój poprzez dokładanie tonażu. Wzrost tonażu powoduje bowiem, wzrost komfortu serwisu dla pasażerów, dla kierowców, dla poszczególnych przewoźników. Gdy przed laty posiadaliśmy jedynie prom Polonia mieliśmy jeden rejs dziennie. Dziś jesteśmy w stanie zapewnić odjazd promu co cztery godziny w każdym z kierunków ! Oznacza to, że każdy samochód ciężarowy, który dotrze do Świnoujścia, może dziś trafić do Szwecji bez zbędnego oczekiwania. Podobnie wygląda sytuacja z drugiej strony Bałtyku - w Ystad i Trelleborgu.
-Ale dla przewoźnika świat nie zaczyna się i nie kończy się na promie.
- Zgadzam się z ta opinią. Dla niego równie ważna jest sieć drogowa. Dziś wszystko rozbija się o zły stan naszych dróg. Ale mamy już pierwsze realne działania. Pierwsze pozwolenie na budowę odcinka drogi ekspresowej S3 zostało wydane. Trwa już wycinka lasu w okolicach Gorzowa. Podpisany został już kontrakt z Kulczykiem na dociągnięcie odcinka autostrady A2 do trasy przebiegu drogi S3.
Jeżeli zgodnie z zamierzeniami do 2012 roku ma być zbudowana droga ekspresowa do połączenia z A2, a nieco później odcinek południowy do granicy z Czechami, można będzie liczyć na to, ze wówczas nastąpi podwojenie liczby pasażerów i liczby zestawów drogowych. Będzie to bowiem najkrótsza droga od Adriatyku do Skandynawii. Do pokonania jej przez zestaw drogowy ,wraz z przeprawą promową, wystarczy niecała doba podróży !
-Dziękuje za rozmowę
Rozmawiał: Włodzimierz Abkowicz
|