strona główna
  Wybieramy Perły Biznesu 2019

Rozpoczyna się szesnasta edycja konkursu „Perły Biznesu”. Zgłoszenia
kandydatów przyjmujemy w dwóch kategoriach – Wydarzenie Gospodarcze
2019 i Osobowość Biznesu 2019. Organizatorem konkursu jest redakcja
„Świata Biznesu”.

DOWIEDZ SIĘ JAK ZGŁOSIĆ KANDYDATÓW DO NAGRODY>>

AKTUALNE WYDANIE
PARTNERZY
PATRONATY
PREZENTACJE
Świat Biznesu 1-2/2009

  HOME    Świat Biznesu 1-2/2009    

W dwa ognie: Jak zarobić na wiedzy?

„Świat Biznesu” rozmawia z prof. Janem Lubińskim, kierownikiem Zakładu Genetyki i Patomorfologii Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie, prezesem firmy innowacyjnej Read-Gene.

- Co zdaniem pana, lekarza, znanej postaci w świecie medycznym, powinni zrobić ludzie biznesu w okresie świąteczno-noworocznym?

- Radzę im, by złapali równowagę między zwykłym życiem, które każdy z nas prowadzi, a sprawami zawodowymi, które wymagają profesjonalizmu. Dotyczy to nie tylko biznesmenów, ale także naukowców i lekarzy.

- Czyli zaleca pan absolutny luz?

- Absolutny to może nie, ale warto choć na chwilę oderwać myśli od biznesu, zająć się innymi rzeczami. Dla mnie „nic nie robienie” nie jest ideałem. Niczego nie robię tylko  wtedy, gdy jestem zmęczony. Wówczas dla przeciwwagi odpoczywam.

Sam fakt, że są święta powoduje, że czuję się lepiej. Relaksuję się kiedy zajmują mnie inne sprawy niż te, którymi zajmuję się na co dzień.

dwaognie_lubinski1111111111111.jpg- Te inne sprawy to na przykład pomaganie żonie przy świątecznych porządkach...

- ...Sprzątanie marnie mi wychodzi. Ale, oczywiście, na miarę swoich możliwości, zajmuję się niektórymi sprawami domowymi. Robię zakupy i przynoszę na ostatnią chwilę karpia. W trakcie świąt wykonuję jeszcze jedno ważne zadanie, które weszło do współczesnego obyczaju: wysyłam esemesy z życzeniami. Przyznam, że jest to moja specjalność, której poświęcam kilka godzin pracy. Żona w tym czasie staje się centralną postacią w kuchni, gdzie przygotowuje świąteczne specjały. Staram się być jej pomocnikiem.

- A więc sam pan głuszy karpia?

- Prawda jest taka, że na przestrzeni ostatnich lat zauważyłem u siebie różne stany emocjonalne. Był okres, że bez problemu odcinałem głowę karpia. Jednak po kilku latach metoda ta przestała mi się podobać. Wykombinowałem więc sposób, że będę wigilijne karpie zamrażać.

- Wróćmy do związków medycyny i biznesu. Czy lekarz robiący biznes to... zdrowy układ?

- Powiem szczerze, że wcale nie paliłem się do robienia biznesu. Ale niestety rozwiązania systemowe w Polsce są chore.

Jestem wielkim zwolennikiem amerykańskich rozwiązań w tych dziedzinach, które mnie dotyczą. A tam uważa się, że jeśli uczony nie jest milionerem, to znaczy, że jest życiowym nieudacznikiem.

- A przekładając to na polskie realia...

- Uważam, że amerykańskie spojrzenie jest naszemu społeczeństwu potrzebne. Tam osobę, która osiągnęła sukces zawodowy i jest majętna, darzy się szacunkiem. Świat zachodni, który nam jako społeczeństwu imponuje, charakteryzuje się jeszcze jedną rzeczą - tam własność intelektualna jest w cenie. Przecież ani nowy komputer, ani nowy samochód nie powstają z niczego. Są efektem myśli intelektualnej.

Produkty wysokoprzetworzone zanim wejdą do użytku badane są w laboratoriach, następnie trzeba zabezpieczyć własność intelektualną poprzez opatentowanie wynalazku, a dopiero potem są sprzedawane. Ponieważ, polskie społeczeństwo i rządzący krajem nie są przygotowani na coś, co jest normą w krajach wysokorozwiniętych - naukowiec ma związane ręce. Nie mając zatem innego wyjścia założyłem firmę.

- Przypomnijmy początki mariażu nauki z biznesem w pańskim wykonaniu.

- Dziesięć lat temu opracowaliśmy test ryzyka zachorowań na raka piersi i raka jajnika. Kiedy to odkryliśmy, czuliśmy, że będziemy wyjątkowo skuteczni w diagnozowaniu kobiet. Okazało się, też że nasze testy są 60 razy tańsze od typowych rozwiązań zachodnich. Są one bowiem dostosowane do zmian w genach charakterystycznych dla jednorodnej populacji słowiańskiej w Polsce. Koszt takiego testu zamiast 3 tys. dolarów wynosi 50 dolarów.
Rzecznik patentowy na uczelni próbował wybić mi z głowy pomysł opatentowania naszego wynalazku : panie profesorze tego się nie patentuje - mówił. A ja, nie zważając na te słowa wystąpiłem o patent w Polsce, ale już nie wystąpiłem o patent światowy.

Kolejnym negatywnym zjawiskiem jest niski poziom nakładów na naukę.  W Polsce te nakłady są najniższe w Europie i wynoszą  ok. 0,7 proc. PKB.

To też obrazuje,  jaka panuje u nas ciemnota. Nie rozumiemy, co jest istotą sukcesu społeczeństw zachodnich. Polscy naukowcy skazani są sami na siebie. I dlatego sami muszą zakładać firmy. W ten sposób zostałem prezesem spółki Read-Gene, która wchodzi na giełdę. Oczywiście wolałbym być skupiony wyłącznie na swoich badaniach, a do pieniędzy dochodzić sprzedając swój potencjał intelektualny dobrze zarządzanej organizacji biznesowej. W ten sposób też stałbym się milionerem bez niepotrzebnego rozpraszania sił. Ale nie w Polsce! Tu muszę być równocześnie naukowcem i menedżerem w jednej osobie.

Uważam, że nasze społeczeństwo potrzebuje kilkaset takich firm jak Read-Gene, które sprzedadzą wysoką technologię nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

Sprzedajemy wysoką technologię opracowaną tu na miejscu w Polsce. Powtórzę się: prowadzenie biznesu wcale mnie nie cieszy , a raczej  przeszkadza w pracy naukowo-badawczej.

Przy okazji zaś dochodzę do wniosku, że bycie biznesmenem jest stosunkowo łatwe. O wiele trudniej jest osiągnąć znaczący sukces naukowy.

- Tym  łatwiej jest przecierać panu te szlaki biznesowe, kiedy ma się w domu doradcę finansowego.

- Oczywiście, że tak. Małżonka bardzo mi pomaga. Żona jest nie od dziś  ekspertem od finansów publicznych. A do tego lubi tę pracę.

- Wróćmy do wejścia pana firmy Read Gene na giełdę New connect. Czy nie obawia się pan skutków kryzysu finansowego?

- Nie obawiam się tego. Nasza działalność jest oparta o badania - takie mam wrażenie - które są obok wydarzeń na rynku finansów. Zależą one w minimalnym stopniu od ogólnej sytuacji ekonomicznej. Nasze działania skierowane są na ratowanie  życia ludzkiego. Popyt na nie jest tak duży, ze pacjenci w każdej sytuacji do nas trafią.  Robimy badania wpływu leków na guzy nowotworowe w zależności od układu genetycznego człowieka. Jako firma dostajemy wiele zleceń z zewnątrz. Uruchamiamy też sprzedaż testów na całym świecie. Możemy sprzedawać w Europie nasze testy przez Internet. Nie sprzedajemy jeszcze tą drogą testów w USA, ale uzyskanie odpowiednich pozwoleń jest tylko kwestią czasu.

Firma nasza  będzie inwestowała w badania nad chemioprewencją – czyli podawaniem substancji zapobiegającym rozwojowi chorób nowotworowych i obniżaniem ryzyka zachorowań na  raka. Musimy tylko zabezpieczyć to wszystko patentami. W Dobrej pod Szczecinem budujemy siedzibę firmy, w której znajdą się  gabinety lekarskie, oddział chemioterapii i laboratoria molekularne.

Przed wejściem na giełdę New connect sprzedaliśmy swoje akcje w ramach tzw. private placement i mamy dzięki temu zebrany kapitał. W firmie mamy już pięć milionów zł, przy czym 80 proc. akcji  należy do uczonych. To jest duże wydarzenie nie tylko w skali naszego regionu, ale i w skali ogólnopolskiej. Bo w Polsce do rzadkości należą firmy, które potrafią skomercjalizować naukę i wiedzę.

- Na koniec zapytajmy: Czego życzy Pan biznesmenom na święta i Nowy Rok?

- Poza tradycyjnymi życzeniami  zdrowia i szczęścia,  życzę im szansy na to, żeby byli bliscy nauce i żeby robili biznes innowacyjny i kreatywny, nawet jeśli na drodze napotykają kłopoty. I wtedy zostaną milionerami!

W dwa ognie zagrali: Włodzimierz Abkowicz i Magdalena Szczepkowska
Fot. Michał Abkowicz





Wydawca
ABKOWICZ PRESS

ul.Cukrowa 45-5,
71-004 Szczecin,

Adres redakcji
Świat Biznesu
al. Piastów 48/515
70-311 Szczecin
tel.+48 601 335 804
redakcja@swiatbiznesu.com

Redaktor naczelny
Włodzimierz Abkowicz

Zespół redakcyjny
Michał Abkowicz
Paweł Stężała
Magdalena Szczepkowska

Stali felietoniści
Jacek Batóg
Stanisław Flejterski
Dariusz Zarzecki

Współpraca
Krzysztof Jach
Elżbieta Kubowska
Mieczysław Manik
Ewa Podgajna

Skład kolumn
Monika Gerlicka
tel. 603 557 311
monika@vemo.pl

Reklamy i ogłoszenia
tel. +48 601 335 804
reklama@swiatbiznesu.com

Druk
Rex-Druk
ul.Dębogórska 34
71-717 Szczecin
tel. 91 428 11 11

Redakcja nie zwraca materiałów
niezamówionych oraz zastrzega sobie
prawo opracowania redakcyjnego
tekstów przyjętych do druku.

Redakcja nie odpowiada za
merytoryczna treść reklam, ogłoszeń
i tekstów sponsorowanych.

Świat Biznesu w Internecie: www.swiatbiznesu.com
| Strona Główna |  Kontakt | 
 
CMS System, Powered by

Liczba odwiedzin: 2885598