strona główna
  Biznes z tarczą czy na tarczy? Przeczytaj dyskusję przedsiębiorców w najnowszym Świecie Biznesu
Na pytania na temat skutków pandemii koronawirusa, oceny programów pomocowych i najbliższych miesięcy w gospodarce odpowiedzieli: Laura Hołowacz, prezes zarządu Grupy CSL, Lesław Siemaszko, właściciel firmy deweloperskiej oraz Jarosław Tarczyński, prezes Północnej Izby Gospodarczej, członek zarządu firmy Durable z Przecławia.

W najnowszym numerze Świata Biznesu warto również przeczytać wywiad z Janem Gackowskim, wiceprezesem zarządu spółki Calbud, laureatem nagrody  Perła Biznesu 2019 w kategorii Osobowość Biznesu.

W magazynie tradycyjnie znajdziemy informacje o aktualnych wydarzeniach gospodarczych z regionu, zmiany kadrowe w zachodniopomorskim biznesie i felietony ekonomistów. >>PRZECZYTAJ/ POBIERZ PDF<< 
AKTUALNE WYDANIE
PARTNERZY
PATRONATY
PREZENTACJE
Świat Biznesu 1-3/2017

  HOME    Świat Biznesu 1-3/2017    

W poszukiwaniu życzliwego cyborga

Jakub Borowczyk, dyrektor zarządzający brightONE Sp. z o.o., o skoku na głęboką wodę, piłkarzach Realu Madryt życzliwych cyborgach i zwinnych organizacjach.

Działa pan w branży IT, czy pamięta pan swój pierwszy komputer?

Tak, była to pierwsza klasa szkoły średniej, rok 1992. Był to komputer klasy PC z procesorem 386DX/ 40 MHz i dyskiem twardym o pojemności 40 Mb. Spełniło się wtedy moje marzenie, choć wiem, że wówczas ten zakup był dużym obciążeniem dla moich rodziców. Oczywiście przedtem miałem wiele razy do czynienia z komputerami ZX Spectrum, ale to właśnie na PC zdobywałem pierwsze szlify w programowaniu.

A gdzie zdecydował się pan kontynuować naukę?

Jestem szczecinianinem przywiązanym do miasta, dlatego po zakończeniu liceum podjąłem studia na kierunku informatyka i ekonometria Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Szczecińskiego. Zdecydowałem się na specjalność systemy informatyczne zarządzania, ponieważ zawsze interesowało mnie wykorzystanie możliwości komputerów w biznesie. Pracę magisterską, której promotorem był prof. Wojciech Olejniczak, obroniłem w 2001 roku na piątkę. Był to okres, w którym w Szczecinie dynamicznie rozwijały się duże firmy informatyczne jak Unizeto Technologies czy Prokom Software.

Ale pan się w nich nie zatrudnił, lecz wybrał skok na głęboką wodę.

Tak. Podjąłem wyzwanie i zatrudniłem się w niemieckiej firmie Cargolifter pod Berlinem. Była to firma produkcyjna wytwarzająca innowacyjne jak na tamten czas statki powietrzne - sterowce często kojarzone z Zeppelinem. Z tym że wypełniano je nie wodorem, lecz helem. Idea budowy takich sterowców polegała na tym, że stanowiły one swoiste dźwigi powietrzne i służyły do przenoszenia ciężkich ładunków na znaczne odległości w niesprzyjających dla samolotów warunkach lądowania. Poznaje pan tajniki transportu powietrznego. Tam nie tylko poznałem specyfikę branży lotniczej, ale przede wszystkim systemy informatyczne do zarządzania złożonym produktem. To przydało mi się w dalszym rozwoju. Firma IBM zaprosiła mnie bowiem do współpracy w obszarze consultingu i wdrażania systemów zarządzania konfiguracją produktów. Przeniosłem się więc do Hamburga, gdzie ma swoją siedzibę Airbus. Początkowo z ramienia IBM, a potem już jako pracownik Airbusa zajmowałem się wdrożeniami i rozwojem systemów zarządzania produktem. Piastowałem różne stanowiska. Najpierw w obszarze oprogramowania jako software developer, później w tworzeniu architektury dla systemów zarządzania produktem, kończąc na zarządzaniu dużymi projektami, w tym m.in. procesami atestowania samolotów pasażerskich. To czas, który w znacznym stopniu przyczynił się do mojego rozwoju zawodowego. Była to wartościowa lekcja, jak zarządzać złożonymi produktami i wymagającymi procesami produkcyjnymi w globalnej organizacji.

I z takim doświadczeniem wraca pan do Szczecina?  

Zgadza się, po dziesięciu latach pracy w Niemczech, w 2011 roku, podjąłem decyzję o powrocie do Szczecina. Rozpocząłem wtedy współpracę z fińską firmą informatyczną Tieto, obejmując stanowisko kierownika projektu dla wiodącego producenta w branży motoryzacyjnej i jednocześnie głównego klienta firmy. Dwa lata później, w 2014 roku, na kolejnym etapie przekształceń spółki Tieto, zaproponowano mi objęcie stanowiska dyrektora zarządzającego niezależnej spółki brightONE w Szczecinie. Od tego czasu, wraz z Markiem Kopyto, który piastuje równoległą funkcję we Wrocławiu, odpowiadamy za polski oddział spółki.

Jak wejście do zarządu wpłynęło na pana życie zawodowe?

Doświadczenie, które zebrałem wcześniej w zarządzaniu dużymi projektami i produktami, musiałem przenieść na poziom całej firmy. Wtedy brightONE wymagał nie tylko utworzenia odpowiednich procesów, ale również budowy organizacji i jej kultury. Tutaj niewątpliwie pomogły ukończone studia MBA na Wyższej Szkole Bankowej w Poznaniu.

Przejdźmy zatem do spółki brigtONE, którą pan zarządza. Czy mógłby Pan powiedzieć coś więcej na temat jej działalności?

BrightONE dostarcza usługi w zakresie inżynierii systemów informatycznych w wielu sektorach przemysłu. Na co dzień tworzymy między dostawcą usługi. Takim przykładem jest stworzenie dla potrzeb banku UniCredit w Niemczech wirtualnej placówki bankowej, w której doszło do cyfryzacji wszystkich kanałów kontaktu klienta z jednostką banku. Ciekawostką tego rozwiązania jest fakt, że mamy w tym rozwiązaniu do czynienia z agentem cyfrowym, który prowadzi dialog z klientem. Jest on w stanie nie tylko merytorycznie, ale i emocjonalnie wyczuć nastrój petenta i właściwie go obsłużyć. Jest to przykład wyłaniającego się zastosowania sztucznej inteligencji.

Już dziś mamy cyfrowego agenta, cyfrowe badania piłkarzy w trakcie meczu. A jak będzie wyglądać nasze życie codzienne za 10-15 lat? Po ulicach będą jeździć autonomiczne samochody?

Pomimo że coraz głośniej się mówi o samojezdnych pojazdach, w tym obszarze jest jeszcze bardzo wiele wyzwań. Nie tylko technicznych, ale i prawnych. Sadzę, że za pięć lat będziemy gotowi, aby mówić o w pełni autonomicznych pojazdach. Ale już dziś obserwujemy cyfryzację wszystkiego, co nas otacza. Ma ona już szerokie zastosowanie w komunikacji, sposobie robienia zakupów, sposobach pozyskiwania informacji itp. Będziemy mieli do czynienia z odwróconym trendem, czyli zamiast zamiany form fizycznych na cyfrowe – ich połączenie. Doskonałym przykładem jest tutaj robotyka, która nie tylko dynamicznie rozwija się w przemyśle, ale również wchodzi do naszego życia codziennego. Coraz bardziej realne staje się przekształcanie ludzi w cyborgi. Nie na zasadzie złego terminatora, ale w cyborgi w sensie medycznym. Dzięki nowoczesnym technikom w transplantologii i protetyce możemy uzdrowić człowieka i przywrócić mu zdolności motoryczne, które utracił na przykład w skutek wypadku. Będziemy również w stanie poszerzać nie tylko fizyczne zdolności człowieka, ale także te poznawcze. Wspomnę tu chociażby o rozszerzonej rzeczywistości, czyli systemach łączących świat rzeczywisty ze światem generowanym komputerowo.

A teraz powróćmy do rzeczywistości realnej. Skoro mówi pan o tak zaawansowanych technologicznie rozwiązaniach, to ciekawi jesteśmy, jak sobie radzicie z problemem dostępu do wykwalifikowanej kadry.

Rozwijanie złożonych systemów IT wymaga nietuzinkowych kompetencji u pracowników dlatego aktywnie współpracujemy z wyższymi uczelniami, szczególnie z Wydziałem Elektrycznym i Wydziałem Informatyki Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. Uczestniczymy w kreowaniu nowych kierunków studiów i specjalizacji wspierających biznes informatyczny w naszym regionie. Organizujemy także praktyki studenckie, które ułatwiają młodym ludziom podjęcie decyzji co do ich dalszego rozwoju. Magistranci natomiast prowadzą z nami badania, które wykorzystują w swoich pracach dyplomowych.

A jak rozumiecie w brightONE działania na rzecz społecznej odpowiedzialności biznesu?

Nie zapominamy o najbardziej potrzebujących. Jest to wpisane w element naszej kultury organizacyjnej. Pracownicy dzielą się często pomysłami wsparcia różnych grup społecznych, dlatego zdecydowaliśmy się uruchomić program filantropijny, angażujący całą załogę firmy. Od wielu lat pomagamy Zachodniopomorskiemu Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych, współpracując ze stowarzyszeniem Siatkarze dla Hospicjum. Wspieramy również pozarządowe ośrodki edukacyjne.

Zapytajmy na koniec o pana osobiste zainteresowania.

Interesuję się modelami budowy współczesnych organizacji biznesowych. Przede wszystkim takimi, które dają autonomię i ułatwiają samoorganizowanie się zespołów w firmie. Fascynuje mnie budowa organizacji zwinnej, która stosuje nowoczesne techniki zarządzania odchodzące od praktyk firm tradycyjnych, gdzie mocno zdefiniowana jest struktura hierarchiczna, zaś rozwój pracowników polega na trudach wspinania się pod górę. Jestem zwolennikiem poziomych struktur organizacyjnych, które poprzez dawanie większych uprawnień do podejmowania decyzji, sprzyjają zarówno szybszemu rozwojowi pracowników, jak i większej innowacyjności przedsiębiorstwa.

Czyli jednak znów o pracy. A my pytamy co po godzinach? W jaki sposób udaje się panu łapać równowagę pomiędzy pracą a życiem osobistym?

Dużą rolę w moim życiu odgrywa sport. Przez wiele lat jedną z moich największych pasji był taniec towarzyski, z czasem częściowo zastąpiony przez bieganie i windsurfing w okresie letnim, a także narty i deskę w okresie zimowym. W wolnych chwilach staram się również jak najwięcej swojego czasu poświęcać synom, których pomimo młodego wieku udało mi się zainteresować robotyką. Starszy syn Olek mający 8 lat z coraz większym zainteresowaniem wypytuje mnie o różne aspekty związane z moją pracą, a czasem nawet chodzi po domu z teczką, naśladując tatę menadżera.

Dziękujemy za rozmowę.

W dwa ognie zagrali Magdalena Szczepkowska i Włodzimierz Abkowicz

fot. M. Abkowicz





Wydawca
ABKOWICZ PRESS

ul.Cukrowa 45-5,
71-004 Szczecin,

Adres redakcji
Świat Biznesu
al. Piastów 48/515
70-311 Szczecin
tel.+48 601 335 804
redakcja@swiatbiznesu.com

Redaktor naczelny
Włodzimierz Abkowicz

Zespół redakcyjny
Michał Abkowicz
Paweł Stężała
Magdalena Szczepkowska

Stali felietoniści
Jacek Batóg
Stanisław Flejterski
Dariusz Zarzecki

Współpraca
Krzysztof Jach
Elżbieta Kubowska
Mieczysław Manik
Ewa Podgajna

Skład kolumn
Monika Gerlicka
tel. 603 557 311
monika@vemo.pl

Reklamy i ogłoszenia
tel. +48 601 335 804
reklama@swiatbiznesu.com

Druk
Rex-Druk
ul.Dębogórska 34
71-717 Szczecin
tel. 91 428 11 11

Redakcja nie zwraca materiałów
niezamówionych oraz zastrzega sobie
prawo opracowania redakcyjnego
tekstów przyjętych do druku.

Redakcja nie odpowiada za
merytoryczna treść reklam, ogłoszeń
i tekstów sponsorowanych.

Świat Biznesu w Internecie: www.swiatbiznesu.com
| Strona Główna |  Kontakt | 
 
CMS System, Powered by

Liczba odwiedzin: 3044417