strona główna
  Ramię w ramię z robotem
Co to jest Przemysł 4.0? Jak zmieni się świat pod jego wpływem? W dyskusji na temat przemysłu przyszłości w najnowszym Świecie Biznesu uczestniczą: Jakub Borowczyk, prezes klastra IT, dyrektor zarządzający firmy infinIT Codelab, Marcin Kaczmarek, prezes zarządu Consileon Polska, dr inż. Marta Krawczyk, specjalista naukowo-badawczy z firmy Activ Reha Med, Krzysztof Kiełbasa, dyrektor techniczny w firmie Adamus SA oraz prof. Krzysztof Pietrusewicz, pełnomocnik rektora ZUT ds. Przemysłu 4.0.

Całą rozmowę przeczytacie w najnowszym numerze Świata Biznesu>>
AKTUALNE WYDANIE
PARTNERZY
PATRONATY
PREZENTACJE
Świat Biznesu nr 6-7/2017
Ważny dla portów temat rzeka

Dr Krzysztof Woś, dyrektor Urzędu Żeglugi Śródlądowej w Szczecinie o Odrzańskiej Drodze Wodnej, szansach na to, by stała się ona szlakiem międzynarodowym i znaczeniu rzeki dla rozwoju portów.  

Kto i jak dzisiaj korzysta z Odry?

Odrzańska Droga Wodna jest najlepiej zagospodarowaną polską drogą wodną, ale niestety nie spełnia oczekiwań tych, którzy dziś chcą z niej korzystać. Jej środkowy odcinek od Brzegu Dolnego do Kostrzyna jest praktycznie nieżeglowny. Podobnie jest w dolnym odcinku od Kostrzyna do miejscowości Piasek w województwie zachodniopomorskim. Niżej jest już odczuwalny wpływ cofki od morza i nie ma problemów z głębokościami. Tylko w górnym, skanalizowanym odcinku, można regulować głębokości wody.

Niestety już minął czas, gdy żegluga mogła się odbywać na długich trasach przez większość sezonu pomiędzy portami ujścia Odry a Dolnym i Górnym Śląskiem. Jeszcze w latach 80. XX w. Odrą przewożono ok. 20 mln ton ładunków. Restrukturyzacja przemysłu ciężkiego po przełomie w 1989 r. spowodowała, że zmalało zapotrzebowanie na taki transport i ten szlak już nie był na bieżąco należycie utrzymywany.

Dzisiaj Odrą przewozi się ok. 5 mln ton ładunków, głównie węgla, metali, złomu, produktów rolnych. Na długich trasach realizowane są jedynie przewozy ponadnormatywne (np. transport kadłubów statków produkowanych w stoczniach rzecznych na południu Polski), które nie wymagają maksymalnego zanurzenia barki, czyli 1,8 m. Produktów masowych dziś już nie da się Odrą transportować. Pewnych ładunków, np. elementów elektrowni wiatrowych, nie można przewieźć inaczej niż drogą wodną. Istotna jest więc szerokość i wysokość szlaku żeglownego, czyli parametry przęseł mostów. Szczecin jest pod tym względem w najgorszej sytuacji, mimo że ma dwa alternatywne wejścia żeglugi śródlądowej do portów ujścia Odry. Na Odrze Zachodniej most kolejowy i Most Długi ograniczają szerokość szlaku żeglownego do 10 m i wysokość do 3,49 m. Na Regalicy żeglugę ogranicza zwodzony most kolejowy w Podjuchach.

Co trzeba zrobić, by Odra mogła stać się rzeką IV klasy żeglowności, czyli szlakiem międzynarodowym? Czy to w ogóle realne?


Trzeba podjąć decyzję i konsekwentnie ją realizować. Musi być wsparcie państwa. I nie ma co mówić, że to straszne obciążenie dla państwa. Obciążeniem będzie zaniechanie działań. Bo wszelkie budowle hydrotechniczne służą nie tylko żegludze, ale i innym sferom - np. ochronie przeciwpowodziowej czy produkcji „czystej” energii z elektrowni wodnych, towarzyszącym tym budowlom. W 1997 r. z powodu powodzi gospodarka straciła miliardy.

Potrzebne są stopnie wodne na Odrze i zbiorniki retencyjne, w których można gromadzić wodę, gdy jest jej za dużo i zasilać z nich rzekę, kiedy będzie jej za mało.

Dziś Polska ma coraz gorszy bilans wodny. Budując stopnie wodne na Odrze, spowodujemy, że woda nie będzie tak szybko odpływać i będzie mniejszy problem z suszą.

Musimy ponieść nakłady, by zacząć wykorzystywać Odrę. Rzeka to obiekt gospodarczy, z którego korzysta żegluga, to ujęcia wody i odprowadzanie oczyszczonej komunalnej wody zużytej. Dzięki niej wzrasta wartość regionu.

Niewykorzystany potencjał gospodarczy rzeki powoduje to, że nie przyciąga ona inwestorów, kapitału, armatorów. Niektórzy twierdzą, że ożywienie żeglugi śródlądowej to nieistotny problem, bo inne formy transportu zaspokajają na razie potrzeby gospodarki narodowej. Tylko że inwestycje w rzekę trzeba planować co najmniej z 20-letnim wyprzedzeniem, by móc przygotować infrastrukturę, która nie będzie barierą, ale gwarantem rozwoju.

Żegluga śródlądowa jest tematem tegorocznego Kongresu Morskiego.

Żegluga śródlądowa została jednoznacznie uznana za bardzo ważny element gospodarki morskiej, zwłaszcza jeśli chodzi o obsługę portów morsko-rzecznych. Porty te uważają, że bez niej nie mają możliwości długoterminowego rozwoju. Dzisiaj dostrzega się potencjał Odry i żeglugi śródlądowej jako elementu gospodarki morskiej, który będzie wspierał możliwości rozwoju portów morsko-rzecznych, jako istotna gałąź transportu ich zaplecza.

Jak szybko można poprawić sytuację?

W zeszłym roku rząd przyjął założenia do programu rozwoju śródlądowych dróg wodnych. Wynika z nich, że możliwe są dwie perspektywy. W krótkoterminowej do 2020 r. trzeba zrobić wszystko, by umożliwić rejsy długotrasowe na Odrze. Niezbędne są inwestycje. W pierwszej kolejności dokończenie stopnia wodnego w Malczycach, budowa dwóch kolejnych stopni wodnych w Lubiążu i Ścinawie i przebudowa mostu kolejowego w Podjuchach.

Doprowadzenie do IV klasy żeglowności wymaga większych nakładów. Ale pamiętajmy, że w 2023 r. będzie najbliższa rewizja sieci TEN- -T, europejskich korytarzy transportowych. Komisja Europejska uznaje je za najważniejsze z punktu widzenia całej wspólnoty. Przez Polskę biegną dwa takie korytarze. Chcemy, by Odrzańska Droga Wodna została w nich ujęta jako element infrastruktury transportowej. Aby mogła się tam znaleźć, musi posiadać odpowiednie parametry, m.in. IV klasę żeglowności. Nie musi już dziś ich mieć, ale państwo musi udowodnić, że ma poważne plany, strategie i w perspektywie możliwość ich osiągnięcia.

Nasz urząd już przygotowuje się do funkcjonowania szlaków międzynarodowych. Wprowadziliśmy system RIS – platformę informacyjną na drogach wodnych UE. Do 2020 r. chcemy go wdrożyć na całej Odrze granicznej. Musimy budować infrastrukturę dla docelowego RIS. To, a także nowe zadania (np. urząd został organem inspekcyjnym statków i dziś armator może nas wybrać do zrobienia przeglądu technicznego statku) powodują, że musimy się rozwijać, zwiększać zatrudnienie. Dlatego chcemy przeprowadzić się do nowej siedziby w Szczecinie przy ul. Kolumba. Pozyskaliśmy budynek od miasta. Trzeba go zmodernizować. Liczę na przeprowadzkę tam w 2020 r.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Monika Adamowska   





Wydawca
ABKOWICZ PRESS

ul.Cukrowa 45-5,
71-004 Szczecin,

Adres redakcji
Świat Biznesu
al. Piastów 48/515
70-311 Szczecin
tel.+48 601 335 804
fax +48 91 885 48 03


Redaktor naczelny
Włodzimierz Abkowicz
tel. 091/4429275
redakcja@swiatbiznesu.com

Zespół redakcyjny
Michał Abkowicz
Anna Łukaszuk
Paweł Stężała
Magdalena Szczepkowska

Stali felietoniści
Jacek Batóg
Stanisław Flejterski
Dariusz Zarzecki
Aneta Zelek

Współpraca
Krzysztof Jach
Elżbieta Kubowska
Mieczysław Manik

Skład kolumn
Monika Gerlicka
tel. 603 557 311
monika@vemo.pl

Reklamy i ogłoszenia
tel. +48 601 335 804
reklama@swiatbiznesu.com

Druk
Rex-Druk
ul.Dębogórska 34
71-717 Szczecin
tel. 091/4281111

Redakcja nie zwraca materiałów
niezamówionych oraz zastrzega sobie
prawo opracowania redakcyjnego
tekstów przyjętych do druku.

Redakcja nie odpowiada za
merytoryczna treść reklam, ogłoszeń
i tekstów sponsorowanych.

Świat Biznesu w Internecie: www.swiatbiznesu.com
| Strona Główna |  Kontakt | 
 
CMS System, Powered by

Liczba odwiedzin: 2551437