strona główna
  Perły Biznesu 2020: Nowy termin zgłoszeń (31 maja) i rozstrzygnięcia konkursu (wrzesień 2021r.)

W związku z pandemią COVID-19 przesuwamy termin przyjmowania zgłoszeń oraz rozstrzygnięcia konkursu gospodarczego Perły Biznesu 2020. Kandydatów do tytułu osobowości i wydarzenia gospodarczego roku 2020 nadsyłać można do końca maja 2021r. Laureatów poznamy we wrześniu 2021.

Zgłoś kandydatów do nagrody w kategoriach: Wydarzenie Gospodarcze i Osobowość Biznesu.>>>

AKTUALNE WYDANIE
PARTNERZY
PATRONATY
PREZENTACJE
Świat Biznesu 11-12/2012

  HOME    Świat Biznesu 11-12/2012    

Dyskusja redakcyjna: Efekt szminki

Tym razem tematem dyskusji redakcyjnej stała się ocena sytuacji w zachodniopomorskim handlu detalicznym, analiza aktualnych tendencji i trendów. W dyskusji uczestniczyli: Zbigniew Chojnowski, dyrektor Domaru, Daniel Grabka, dyrektor zakupów Netto Sp. z o.o., Monika Pyszkowska, dyrektor Galerii Handlowej Kaskada oraz prof. Jolanta Witek, kierownik Katedry Marketingu Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Wałczu. Redakcję reprezentowali: Włodzimierz Abkowicz i Magdalena Szczepkowska.

Zacznijmy od takiego pytania: jak to się dzieje, że mówimy o kryzysie, a w centrach handlowych ciągle jest tłoczno?

WItek.JPGJolanta Witek: - Kryzys, który ujawnił w krajach zachodnich, przejawiający się spadkiem sprzedaży detalicznej, w Polsce nie ma do tej pory odzwierciedlenia. Coś się jednak zmieniło: styl życia i sposób robienia  zakupów. Chętnie chodzimy do centrów handlowych, co wiąże się nie tylko z  samymi zakupami, ale także ze spędzeniem wolnego czasu i otoczką, która im towarzyszy. Centra handlowe są takimi współczesnymi świątyniami,  gdzie pod jednym dachem można załatwić wiele rzeczy: zrobić  zakupy, wypić kawę, pójść do kina, czy skorzystać z innych rozrywek. Czy  kupujemy więcej, czy mniej? Kupujemy inaczej. Spadek dochodów realnych  w ostatnim półroczu wyniósł 0,9 proc. Zmienia się również siła nabywcza.  Co robi w tej sytuacji polski konsument? Zmniejsza wydawane kwoty, ale nie  ilość kupowanych produktów żywnościowych. Więcej kupuje na  bazarach i w dyskontach, które oferują produkty w niższych cenach.  Równocześnie rezygnuje z zakupów wielu rzeczy, takich jak odzież i inne  towary. Częściej też występuje tzw. efekt szminki, czyli kupowanie coś dla  siebie, dla własnej przyjemności, co poprawia nastrój i powoduje złudzenie  życia w innym, lepszym świecie.

Dodajmy, że pojawia się coraz więcej  dyskontów.

Drabka 1.JPGDaniel Grabka: - W ciągu dwóch ostatnich miesięcy otworzyliśmy ponad 20 nowych sklepów w całej Polsce, w tym trzy w Szczecinie. Ilość towarów kupowanych w dyskontach nie tylko, że się nie zmniejszyła, ale nawet zwiększyła się. Popyt na towary oferowane przez dyskonty stale dynamicznie rośnie. Pomysł na sukces w dyskontach jest stosunkowo prosty: stawiamy na zracjonalizowane koszty działalności. Sklepy są jednoformatowe, czyli tej samej wielkości. Dzięki temu optymalizujemy proces magazynowania towarów oraz działania marketingowe.

Proszę zwrócić uwagę, że dziś w Szczecinie na Szosie Polskiej działa konglomerat sklepów - Galeria Północ, Netto i Biedronka. Nie ma co ukrywać, że funkcjonowanie rozwiązania jednoformatowego, jak to jest przypadku Netto i Biedronki, jest stosunkowo prostsze niż funkcjonowanie konceptu złożonego, jakim jest Galeria Północ. W tym centrum handlowym działa kilka podmiotów, ale trzeba  wypromować jedną nową, dotychczas nieznaną markę.

Jolanta Witek: - Mówi pan o daleko idącej racjonalizacji kosztów w dyskontach, a tymczasem obserwujemy, jak bardzo zmieniają one swój wygląd, dbając o estetyczny dizajn i często nie przypominają tradycyjnych sklepów dyskontowych. A to przecież to wymaga inwestycji w wyposażenie

Daniel Grabka: - Zgoda, estetyka wyposażenia sklepów dyskontowych poszła bardzo mocno do przodu, ale jest to tylko pewien wycinek kosztów przedsiębiorstwa.

Rozmawialiśmy o dyskontach. A jak wyglądają obroty w innych sklepach?

pyszkowska.JPGMonika Pyszkowska: - Galeria Kaskada funkcjonuje dopiero od roku, więc nie mamy jeszcze porównań. Mogę jednak powiedzieć, że frekwencje mają jak najbardziej przełożenie na obroty. W centrach handlowych zarządzanych przez naszą firmę nie odczuwamy spadków sprzedaży. Niemniej jednak w ostatnim okresie dane makroekonomiczne uległy pogorszeniu, m.in. spadło średnie wynagrodzenie w Polsce i wynosi 3641 zł brutto, spadła również dynamika konsumpcji i jest ona najniższa od początku kryzysu. Bezrobocie wzrosło do 12,4 proc., co może mieć wpływ na zachowanie konsumentów szczególnie w pierwszej połowie przyszłego roku. Zgadzam się z opinią, że dyskonty rozwijają się coraz szybciej i przejmują rynek hipermarketów.

A jak się ma branża meblarska?

Chojnowski1.JPGZbigniew Chojnowski: - Nawiązując do tego, co powiedziała pani dyrektor, to niestety nasze województwo, jeśli chodzi o zarobki plasuje się na drugim miejscu, ale … od końca. Do tego bezrobocie na rynku regionalnym jest bardzo wysokie. To wszystko wyraźnie rzutuje na to, co dzieje się w takich firmach jak Domar, które nie należy do sieci. Obserwujemy spadek liczby klientów, którzy odwiedzają nasze sklepy. Spadła tez wartość zakupu jednostkowego. Kiedyś klient jednorazowo wydawał 3-5 tys. zł, tak teraz zostawia w sklepie 1-2 tys. zł. Zauważalny jest więc spadek dynamiki obrotów w stosunku do lat poprzednich, czego nie widać tak wyraźnie w branży spożywczej czy dyskontach, które postrzegane są jako sklepy tanie.

Monika Pyszkowska: - Niedawno czytałam artykuł w Pulsie Biznesu o tym, że branża producentów mebli oraz sprzętu RTV AGD osiągnęła wzrost sprzedaży w wysokości 14,8 proc.

Zbigniew Chojnowski: - Ale tam podaje się sprzedaż łącznie z eksportem. Liczby te nie dotyczą więc samego rynku krajowego.

Czy w takiej sytuacji rynkowej, o której rozmawiamy, małe sklepy osiedlowe maja  szansę na konkurowanie z sieciami handlowymi?

Jolanta Witek: Przewaga sieci handlowych polega na posiadaniu odpowiedniego know how, dotyczącego nie tylko wyposażenia technologicznego, ale również organizacyjnego. Do tego dochodzi kapitał i wieloletnie tradycje funkcjonowania na globalnym rynku. Natomiast na osiedlach mamy sieci sklepów osiedlowych typu Żabka oraz małe pojedyncze sklepy, które często są firmami  rodzinnymi. Sklepy te cały czas są eliminowane z rynku i upadają. W ostatnim czasie ich udział w rynku spadł z 46 do niespełna 39 proc. Jaka jest dla nich szansa przetrwania? Przede wszystkim powinny się integrować i tworzyć grupy zakupowe. Powinny także poszerzać swój asortyment o produkty, których nie ma w dyskontach, a które są wytwarzane przez lokalnych rzemieślników. Ważne jest też wsparcie dużych graczy rynku hurtowego. Wiem, że z małymi podmiotami rynkowymi współpracuje już Makro Cash&Cary. A to pozwala im podnieść swoją konkurencyjność rynkową. Mówiąc o małych sklepach osiedlowych, musimy mieć też na uwadze starzejące się społeczeństwo, czyli ludzi, którzy nie będą mogli jeździć do marketów i będą z małych sklepów korzystać. W nich można tez z kimś porozmawiać, a więc sklepy takie pełnią rolę terapeutyczną, społeczną.

Zbigniew Chojnowski: - Małe sklepy rodzinne nadal są mocno zagrożone przez sklepy sieciowe, pomimo uspokajających prognoz. Mają one szansę swojego renesansu, gdy będzie rosła zamożność społeczeństwa. Już jest grupa ludzi, która poszukuje produktów, których nie ma w dyskontach i hipermarketach np. wędlin robionych wg tradycyjnych przepisów, czy też chleba na zakwasie i żywności ekologicznej. W branży przemysłowej małe sklepy nie maja szans.

Daniel Grabka: - Szansą  małych sklepów na przetrwanie jest ich specjalizacja. Małe sklepy osiedlowe nadal mają około 40 proc. udziału w rynku. Tymczasem największy gracz wśród dyskontów ma ponad 2 tys. sklepów i niespełna 10 proc. rynku. Netto z kolei ma 270 sklepów i 1,7 proc. udziału w rynku.

A więc nie jest to jeszcze ostatnie słowo dyskontów.

Daniel Grabka: - Nasycenie sieci dyskontowych w dużych miastach ciągle niskie. W samym Szczecinie mamy miejsce na jeszcze kilkadziesiąt sklepów dyskontowych. W grudniu tego roku otworzymy nowe sklepy w Warzymicach i na osiedlu Słonecznym. Ale to ciągle za mało. Dyskonty nie są dziś już tylko i wyłącznie sklepami spożywczymi. Coraz większy obszar naszego biznesu stanowi elektronika i meble. Nie są to produkty wielkogabarytowe. Ale są okresy w roku, że udział towarów niespożywczych w Netto stanowi kilkanaście procent.

Jolanta Witek: - W hipermarketach relacje towarów żywnościowych do pozostałych jeszcze niedawno wynosiły 40 do 60 proc. Nowe tendencje pokazują, że hipermarkety zaczynają się wycofywać ze sprzedaży mebli oraz sprzętu RTV AGD. Dziś mamy sieci, które specjalizują się w tym zakresie, np. Agata Meble czy też Media Markt , Saturn.

Daniel Grabka: - Produkty  nieżywnościowe w dyskontach mają jedynie wypełniać sprzedaż w danym tygodniu. Nie ma u nas stałej ekspozycji lodówek czy pralek. Działamy sezonowo. W tym roku mieliśmy Euro 2012. Pierwsze promocje pojawiły się w naszych sklepach na 100 dni przed rozpoczęciem mistrzostw. Pod koniec lutego pojawiła się u nas szeroka oferta produktów dedykowana pod Mistrzostwa Europy. Akcję tę powtórzyliśmy w połowie maja, a następnie w czerwcu - przed meczem inauguracyjnym. Towar tego typu nie powinien być na sklepie dłużej niż 3-4 tygodnie. Wówczas jest magnesem dla klienta.

A czy jest jeszcze w Szczecinie miejsce na kolejne centra handlowe?

Monika Pyszkowska: - Na tle kraju mamy o wiele niższy współczynnik liczby centrów handlowych w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców. W dalszej perspektywie jest więc jeszcze potencjał rozwoju dla nowych centrów handlowych. Biorąc jednak pod uwagę aktualną sytuację gospodarczą oraz plany powiększenia istniejących już obiektów, myślę że  w najbliższym czasie nie powstanie w Szczecinie nowa galeria handlowa.

Jolanta Witek: - W Szczecinie nie do końca wykorzystujemy rentę położenia. Zauważmy, że galeria handlowa Oder Center w Schwedt co chwilę reklamuje się w naszych mediach i ściąga do siebie klientów. My w takim zakresie tego nie robimy.

Zbigniew Chojnowski: - O przepraszam, byłem pod Rostokiem i widziałem piękną, potężną reklamę Kaskady.

Jolanta Witek: - I to jest dobry przykład właściwego sposobu na ściąganie klientów.

Monika Pyszkowska: - Nie można zapominać o naszych sąsiadach za granicą i próbować wykorzystać  ich potencjał. Niemniej jednak zdecydowanie większy potencjał jest po naszej stronie granicy, dlatego tez większość działań reklamowych kierowana jest do mieszkańców Szczecina i województwa. Przejdźmy do innej kwestii. Załamuje się rynek mieszkaniowy, jak to wpływa na sprzedaż
towarów związanych z wyposażeniem wnętrz?

Zbigniew Chojnowski: - Spadek sprzedawanych mieszkań odbija się spadkiem obrotów w branży meblarskiej oraz RTV i AGD. Fabryki mebli sprzedają dziś na rynku polskim o 20-40 proc. mniej mebli i to ilustruje sytuację w branży.

Jolanta Witek: - Zakup mieszkań następuję głównie dzięki zaciąganym kredytom . Czyli jeśli ktoś musi spłacać kredyt, to nie stać go na większe wydatki związane z zakupem mebli. Poza tym banki w ostatnim czasie ograniczają możliwość pozyskania kredytów, szczególnie konsumpcyjnych i dostęp do nich będzie jeszcze trudniejszy. Sytuację trochę ratują osoby, które pracują za granicą. Pieniądze, które transferują do Polski pobudzają nieco popyt na mieszkania, samochody i meble.

Zbigniew Chojnowski: - Meble i samochody nie są artykułami pierwszej potrzeby. Trudno jest dziś żyć bez żywności czy lodówki, a o wiele łatwiej jest zrezygnować z zakupu nowego tapczanu i zreperować stary. Skala kredytów na meble zmniejszyła się. Kiedyś jedna trzecia mebli sprzedawaliśmy na kredyt, a dziś 5-8 proc. Kiedyś do zaciągnięcia kredytu wystarczył dowód osobisty, a dziś banki dokładnie prześwietlają klientów, zanim przyznają kredyt konsumpcyjny.

Jolanta Witek: - Poza tym, dziś trudniej jest otrzymać kredyt hipoteczny. Jeśli ludzie kupują mieszkania, to częściej decydują się na mały metraż. Wszystko się minimalizuje. Mniejsze mieszkanie, a więc mniejsza potrzeba mebli.

A jak oceniacie państwo rozwój sklepów internetowych?

Daniel Grabka: - Rozwój sklepów internetowych wynika ze wzrostu  inteligencji społeczeństwa. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się takie sklepy, gdzie produkty można porównać w skali 1:1. Klient woli kupić towar przez Internet szczególnie wtedy, gdy jest on w niższej cenie i jeszcze do tego z dostawą do domu. Wystarczy dziesięć minut googlowania, żeby znaleźć towar w najlepszej cenie na rynku.

Monika Pyszkowska: - Coraz więcej sklepów sieciowych otwiera swoje sklepy internetowe. Zmniejsza się za to udział w rynku portali aukcyjnych, właśnie na rzecz profesjonalnych sklepów wirtualnych, należących do konkretnych marek.

Zbigniew Chojnowski: - Sprzedaż mebli w internecie nastąpi w ostatnim etapie. Telewizor możemy dokładnie określić według danych technicznych. Ale ekran monitora nie przedstawi nam wiernie kolorystyki mebli czy tez faktury tkaniny. Trzeba je zobaczyć i sprawdzić, czy są wygodne i czy mają odpowiedni dizajn. Niektórzy producenci mebli mają już swoje sklepy internetowe, ale sprzedaż w nich jest mała.

Jolanta Witek: - Poza tym myślę, że chęć obcowania z innymi ludźmi sprawi, że dalej będziemy chodzić do centrów handlowych i kupować w tradycyjnych sklepach.

Dziękujemy za udział w dyskusji.

Fot. Michał Abkowicz





Wydawca
ABKOWICZ PRESS

ul.Cukrowa 45-5,
71-004 Szczecin,

Adres redakcji
Świat Biznesu
al. Piastów 48/515
70-311 Szczecin
tel.+48 601 335 804
redakcja@swiatbiznesu.com

Redaktor naczelny
Włodzimierz Abkowicz

Zespół redakcyjny
Michał Abkowicz
Paweł Stężała
Magdalena Szczepkowska

Stali felietoniści
Jacek Batóg
Stanisław Flejterski
Dariusz Zarzecki

Współpraca
Krzysztof Jach
Elżbieta Kubowska
Mieczysław Manik
Ewa Podgajna

Skład kolumn
Monika Gerlicka
tel. 603 557 311
monika@vemo.pl

Reklamy i ogłoszenia
tel. +48 601 335 804
reklama@swiatbiznesu.com

Druk
Rex-Druk
ul.Dębogórska 34
71-717 Szczecin
tel. 91 428 11 11

Redakcja nie zwraca materiałów
niezamówionych oraz zastrzega sobie
prawo opracowania redakcyjnego
tekstów przyjętych do druku.

Redakcja nie odpowiada za
merytoryczna treść reklam, ogłoszeń
i tekstów sponsorowanych.

Świat Biznesu w Internecie: www.swiatbiznesu.com
| Strona Główna |  Kontakt | 
 
CMS System, Powered by

Liczba odwiedzin: 3224688