strona główna
  Perły Biznesu 2020: Nowy termin zgłoszeń (31 maja) i rozstrzygnięcia konkursu (wrzesień 2021r.)

W związku z pandemią COVID-19 przesuwamy termin przyjmowania zgłoszeń oraz rozstrzygnięcia konkursu gospodarczego Perły Biznesu 2020. Kandydatów do tytułu osobowości i wydarzenia gospodarczego roku 2020 nadsyłać można do końca maja 2021r. Laureatów poznamy we wrześniu 2021.

Zgłoś kandydatów do nagrody w kategoriach: Wydarzenie Gospodarcze i Osobowość Biznesu.>>>

AKTUALNE WYDANIE
PARTNERZY
PATRONATY
PREZENTACJE
Świat Biznesu 1-3/2016

  HOME    Świat Biznesu 1-3/2016    

Jak buduje się sukces

Lesław Siemaszko, szczeciński deweloper, prezes firmy Siemaszko, o Rezydencji Pogodno, nowych projektach, zamiłowaniu do boksu i… muzyki Chopina.

Ponad 20 lat temu startował pan ze swoim biznesem. Jakie były początki?

Start nie był łatwy, bo firmę budowałem od zera. Ale robiłem to z pasją. Mam to szczęście, że lubię swoją pracę, gdyż budownictwo jest moim autentycznym hobby. Dzięki temu łatwiej jest mi być kreatywnym. A jakie były początki firmy? Prozaiczne. Mam umysł analityczny. W szkole byłem dobrym matematykiem, więc zdecydowałem się zdawać na studia techniczne i w ślad za siostrą wybrałem Wydział Budownictwa i Architektury na Politechnice Szczecińskiej. Po studiach pracowałem w państwowej firmie budowlanej SPBO 2. W okresie transformacji ustrojowej, na początku lat 90., przyjechał do nas emerytowany deweloper ze Stanów Zjednoczonych, który opowiadał o pracy w warunkach wolnego rynku. To mnie zainteresowało. Gdy rok później przebywałem w Norwegii, poznałem w praktyce warunki pracy w realiach rynkowych. Tak zaczęła kiełkować myśl, że moją przyszłością w Polsce będzie budowanie ludziom mieszkań, ale poza powszechnie obowiązującą w PRL-u formułą spółdzielni mieszkaniowej.

Zdecydował się więc pan działać na własny rachunek.

Własną firmę założyłem w 1994 r. Trzy lata później kupiłem pierwszy grunt pod budownictwo mieszkaniowe przy ul. Warcisława w Szczecinie. Pamiętam, że popełniłem wtedy spory błąd, bo od razu nabyłem dwa tereny, a było mnie stać na jeden. Musiałem się ratować kredytem, a to nie było takie łatwe. Brak kapitału nie pozwalał mi szybko rozpocząć inwestycji. Dopiero po trzech latach wyrwałem się ze szponów banków. To doświadczenie dużo mnie nauczyło. Nigdy więcej firma nie musiała wspierać się kredytem. Pierwszy budynek, który wybudowałem jako deweloper, był właśnie przy ul. Warcisława. Miał pięć kondygnacji. Dziś na swoim koncie mam ponad 3000 mieszkań i blisko 140 domów jednorodzinnych.

Aktualnie buduje pan w oparciu o rachunki powiernicze. Jak to funkcjonuje?

Na bankowym rachunku powierniczym są zabezpieczone środki wpłacane przez klientów. Jeśli rachunek jest zamknięty, środki te mogą być uruchomione dopiero po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie, czyli po wybudowaniu i wpisaniu lokalu do księgi wieczystej. Natomiast rachunek powierniczy otwarty jest realizowany w miarę postępów robót. Środki są dozowane deweloperowi. Pamiętam pierwszy rachunek powierniczy, jaki udzielił mi bank. Był to rachunek zamknięty, co dla młodej wówczas jeszcze firmy było dużym wyzwaniem.

Jakie inwestycje firmy Siemaszko uważa pan za sztandarowe?

Buduję głównie w Szczecinie, a naszą sztandarową inwestycją jest na pewno Osiedle Polonia przy alei Powstańców Wielkopolskich. Oczkiem w głowie są teraz Nowe Forty przy ulicy Kusocińskiego. Działkę kupiłem od Agencji Mienia Wojskowego. Zauroczyło mnie to miejsce. Dostrzegłem w nim olbrzymi potencjał. To będzie najpiękniejszy kwartał w Szczecinie, bardzo ładnie wkomponowany w pofortową przestrzeń. Elewacja zresztą nawiązuje do historycznej zabudowy. Do grona najładniejszych zdecydowanie będzie można zaliczyć Rezydencję Pogodno, która powstaje przy ul. Miłaszewskich. Tu, podobnie zresztą jak i na innych naszych budowach, dbamy o wysoki poziom wykonawstwa. Naszym standardem są okna z potrójnymi szybami, instalacje światłowodowe i parkingi podziemne. A to wszystko w przepięknej, nietuzinkowej lokalizacji w pobliżu Parku Kasprowicza, która zapewnia ciszę i spokój. Jednocześnie przyszli mieszkańcy rezydencji będą mieli zapewniony dostęp do wszelkich wielkomiejskich atrakcji, bo budynek znajduje się w samym centrum miasta.

Jaki jest rynek mieszkaniowy w Szczecinie?

Trudny. To nie jest Warszawa, gdzie popyt na mieszkania jest olbrzymi. Ale jeśli deweloper trafi w Szczecinie z lokalizacją, może odnieść sukces. Klienci chcą dziś mieszkać w centrum, jednak oczekują spokojnej okolicy, nie chcą słyszeć odgłosów hałaśliwej ulicy. Te oczekiwania spełnia także nasza kolejna inwestycja, do której się przygotowujemy. Kupiliśmy teren przy alei Powstańców Wielkopolskich, gdzie w odległości 30-40 metrów od ulicy wybudujemy ładnie zaprojektowane budynki. Inwestycja ruszy za półtora roku.

W centrum Szczecina są jeszcze atrakcyjne lokalizacje?

Jeśli się dobrze poszuka, to można znaleźć ciekawą działkę. Czasami trzy lata chodzę wokół danej lokalizacji, żeby nabrać wewnętrznego przekonania, że to jest dobre miejsce. Nigdy nie kupuję z marszu. Sonduję też rynek, pytam o opinię urbanistów i moich pracowników. Czasami mam szczęście i do przetargu staję jedyny, ale czasami konkurencja podąża moim tropem. Jeśli chodzi o doskonałą lokalizację, to kupiłem niedawno działkę z ogromnym potencjałem przy alei Wojska Polskiego. Wybudujemy tam osiedle w najwyższym standardzie. Niedługo zaczniemy też inwestycję przy alei Piastów, na działce po komisie samochodowym, w sąsiedztwie Uniwersytetu Szczecińskiego. Chcemy tam wybudować 300 lokali.

W Szczecinie dużo mówi się o zwrocie miasta w stronę Odry. Są plany rozwoju Łasztowni. To się uda?

Potencjał jest, ale niezbędna jest infrastruktura drogowa. Kolejny warunek to możliwość budowania wysokich obiektów, bo posadowienie przy wodzie jest bardzo trudne. Wymagane jest palowanie, co znacznie podnosi koszty inwestycji. Ale jeśli to się uda, to widoki będą malownicze. Sądzę, że zabudowanie Łasztowni i innych terenów nad wodą nastąpi dopiero za kilkanaście lat. Kupił już pan jakąś działkę nad Odrą? Działam w perspektywie dziesięcioletniej, więc powoli się rozglądam. Poza tym mam syna Pawła, który właśnie skończył studia budowlane i aktualnie pisze pracę dyplomową. Paweł jest związany z naszą firmą, a więc mogę ze spokojem snuć plany na przyszłość.

Jeśli już rozmawiamy o młodym pokoleniu, to co sądzi pan o wsparciu budownictwa dla ludzi wchodzących w dorosłe życie?

Aby rozwiązać problemy mieszkaniowe w Polsce, państwo musi budować mieszkania na wynajem. Żeby jednak te mieszkania były tanie, budynki muszą mieć obniżony standard, czyli powinny być budowane w formule podobnej do lokali TBS, bez wind i piwnic. Ale nawet w tej oszczędnej formule 1 mkw. nie będzie kosztował 2,5 tys. zł brutto. Realna cena takiego mieszkania w przeliczeniu na 1 metr kwadratowy może wynieść 3,2-3,4 tys. zł i to przy założeniu, że grunt pod inwestycje będzie przekazywany za darmo. W Szczecinie jednak nie za bardzo widzę taki potencjał. W naszej ofercie ok. 20-30 procent stanowią mieszkania tańsze. W ramach programu rządowego „Mieszkanie dla młodych” mieszczą się m.in. lokale przy ul. Żołnierskiej, mimo że standard budowanych tam mieszkań jest bardzo wysoki. Z kolei nowe rozdanie programu będzie raczej skierowane do domów jednorodzinnych, bo prawdopodobnie tylko taki jest potencjał gruntowy w Szczecinie oraz w większości dużych miast.

Na pana biurku zawsze leży stos gazet codziennych i tygodników…

Po bieżące wiadomości sięgam do codziennej prasy. Z kolei teksty polemiczne i analityczne czytam w tygodnikach. Wiedza zawsze pomaga, szczególnie wtedy, kiedy trzeba podejmować trudne decyzje. Pamiętam lata 2007-2008, które skończyły się kryzysem inwestycyjnym na świecie. Szczególnie odczuły go branże związane z nieruchomościami. Banki odmówiły wszystkim deweloperom finansowania. Uruchomiłem wówczas swoje środki, które wypracowałem przez lata. Podjąłem własne ryzyko i to był strzał w dziesiątkę. Okres kryzysu okazał się dla naszej firmy czasem prosperity, która trwa do dziś, i stał się swoistym kołem zamachowym. Budujemy coraz więcej. Oczywiście pomaga nam marka, którą wypracowaliśmy przez lata i dobry zespół, który udało mi się zbudować.

Ale w pana gabinecie widzimy też rękawice bokserskie. Boks pomaga w biznesie?

W biznesie przydaje się waleczność i wytrwałość. Nigdy nie wolno się poddawać. Ale nie walczę z konkurencją. A rękawice wzięły się z zamiłowania do sportu. W młodości byłem aktywnym sportowcem, trenowałem lekkoatletykę. W średniej szkole grałem w siatkówkę i koszykówkę, później w tenisa ziemnego. Z ojcem, kiedy jeszcze żył, oglądaliśmy wszystkie pojedynki bokserskie na olimpiadach począwszy od igrzysk olimpijskich w Meksyku w 1968 roku, gdzie Jerzy Kulej zdobył złoty medal. Później, po latach, wylicytowałem ten medal, podobnie jak złoty krążek Józefa Grudnia, który wywalczył na olimpiadzie w Tokio. Lubię tę dyscyplinę, a od kilku lat współorganizuję w Międzyzdrojach galę boksu zawodowego Seaside Boxing Show. Odbywa się w sierpniu, kiedy Międzyzdroje tętnią życiem. Zainteresowanie galą jest olbrzymie.

Z jednej strony miłość do boksu, a z drugiej do… muzyki Chopina.

o prawda. Bardzo lubię jego muzykę. 19 kwietnia na zaproszenie naszej firmy w Filharmonii Szczecińskiej wystąpi Koreańczyk Seong-Jin Cho, zdobywca pierwszego miejsca w Konkursie Chopinowskim w 2015 roku. Moim marzeniem jest, żeby zagrał w Szczecinie Walca cis-moll op. 64 i Poloneza As-dur.

W dwa ognie zagrali Magdalena Szczepkowska i Włodzimierz Abkowicz

fot. M. ABKOWICZ





Wydawca
ABKOWICZ PRESS

ul.Cukrowa 45-5,
71-004 Szczecin,

Adres redakcji
Świat Biznesu
al. Piastów 48/515
70-311 Szczecin
tel.+48 601 335 804
redakcja@swiatbiznesu.com

Redaktor naczelny
Włodzimierz Abkowicz

Zespół redakcyjny
Michał Abkowicz
Paweł Stężała
Magdalena Szczepkowska

Stali felietoniści
Jacek Batóg
Stanisław Flejterski
Dariusz Zarzecki

Współpraca
Krzysztof Jach
Elżbieta Kubowska
Mieczysław Manik
Ewa Podgajna

Skład kolumn
Monika Gerlicka
tel. 603 557 311
monika@vemo.pl

Reklamy i ogłoszenia
tel. +48 601 335 804
reklama@swiatbiznesu.com

Druk
Rex-Druk
ul.Dębogórska 34
71-717 Szczecin
tel. 91 428 11 11

Redakcja nie zwraca materiałów
niezamówionych oraz zastrzega sobie
prawo opracowania redakcyjnego
tekstów przyjętych do druku.

Redakcja nie odpowiada za
merytoryczna treść reklam, ogłoszeń
i tekstów sponsorowanych.

Świat Biznesu w Internecie: www.swiatbiznesu.com
| Strona Główna |  Kontakt | 
 
CMS System, Powered by

Liczba odwiedzin: 3224698