strona główna
  Perły Biznesu 2020: Nowy termin zgłoszeń (31 maja) i rozstrzygnięcia konkursu (wrzesień 2021r.)

W związku z pandemią COVID-19 przesuwamy termin przyjmowania zgłoszeń oraz rozstrzygnięcia konkursu gospodarczego Perły Biznesu 2020. Kandydatów do tytułu osobowości i wydarzenia gospodarczego roku 2020 nadsyłać można do końca maja 2021r. Laureatów poznamy we wrześniu 2021.

Zgłoś kandydatów do nagrody w kategoriach: Wydarzenie Gospodarcze i Osobowość Biznesu.>>>

AKTUALNE WYDANIE
PARTNERZY
PATRONATY
PREZENTACJE
Świat Biznesu nr 4-5/2017

  HOME    Świat Biznesu nr 4-5/2017    

Wszystkie ręce na pokład

Krzysztof Kozłowski, wojewoda zachodniopomorski, o gospodarce morskiej, inwestycjach w regionie i historycznej stołówce stoczniowej.

Czy jest pan za wzmocnieniem roli wojewodów?

Od 1997 r. pozycja wojewodów względem samorządu województwa była systematycznie osłabiana. Wynikało to z decyzji ustrojowych podejmowanych przez kolejne rządy. Z drugiej strony z mocy przepisów Konstytucji RP wojewoda jest reprezentantem Rady Ministrów w województwie, a z tym wiążą się określone uprawnienia oraz zobowiązania wobec rządu i obywateli regionu. Jeśli więc pytają mnie państwo, jako prawnika konstytucjonalistę, to odpowiem, że trend związany z osłabianiem pozycji wojewodów, który obserwujemy od 20 lat, nie we wszystkim koresponduje z systemem konstytucyjnym. Równocześnie tendencja ogólnoświatowa jest taka, żeby przekazywać kompetencje z poziomu centralnego na poziom samorządowy. To, w jaki sposób ułożyć relacje na poziomie województwa między wojewodą a jednostkami samorządu terytorialnego, jest więc decyzją o charakterze politycznym.

Z perspektywy kilku miesięcy, od kiedy jestem wojewodą, udało się zrealizować wiele spraw z pożytkiem dla województwa. Działo się to w drodze dialogu z włodarzami jednostek samorządu terytorialnego. Przeprowadziliśmy wiele rozmów. Mając na względzie rozwój województwa, zostawiamy na boku myślenie o charakterze strukturalnym: czy wojewoda powinien mieć więcej kompetencji, czy mniej. Przy takim podejściu wojewoda jest podmiotem, który zachęca samorządowców do dyskusji nad przyszłością regionu. I to chyba jest ścieżka, którą powinniśmy podążać bez względu na to, jakie będą zmiany legislacyjne.

Przejdźmy do tematów gospodarczych. Proszę powiedzieć, czy wierzy pan, że w Szczecinie będą budowane statki? I to nie jest pytanie tylko o promy dla PŻB czy okręty dla Marynarki Wojennej, ale także o zamówienia rynkowe.

Promy dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej w Kołobrzegu będą budowane w konsorcjum Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” oraz w Szczecińskim Parku Przemysłowym. Zatem nie jest to już kwestia wiary. Po prostu mamy taką pewność.

W Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, pod auspicjami Zwierzchnika Sił Zbrojnych prezydenta Andrzeja Dudy, powstała Strategiczna Koncepcja Bezpieczeństwa Morskiego. Jest to dokument o charakterze ramowym, który pokazuje kierunek, w jakim Marynarka Wojenna powinna się rozwijać. Wskazuje on na potrzebę odbudowy Marynarki Wojennej w polskich stoczniach i w oparciu o polską myśl technologiczną. Jestem przekonany, że biorąc pod uwagę potencjał wytwórczy „Gryfii” oraz SPP będziemy w stanie złożyć MON bardzo konkurencyjną ofertę, która spowoduje to, że w Szczecinie będą budowane okręty dla Marynarki Wojennej.

Jest to dla nas duża szansa cywilizacyjna, bo nie chodzi tylko o „zespawanie kadłuba”. Wartością dodaną tak naprawdę jest to, co się do tego kadłuba włoży, czyli cała elektronika, sprzęt radionawigacyjny itd. A przecież polskie laboratoria, instytuty badawcze i spółki wdrożeniowe już dziś są oceniane przez Komisję Europejską jako zdolne do tego, żeby konkurować na międzynarodowym rynku zbrojeniowym.

A sprawa zamówień od armatorów prywatnych?

Jeśli projekt budowy dwóch promów dla PŻB zostanie zrealizowany z wynikiem pozytywnym - a wierzę, że tak będzie - to armatorzy prywatni zaczną składać zamówienia w Szczecinie.

Na jakim etapie jest projekt pogłębienia toru wodnego Szczecin- Świnoujście do 12,5 m?

Na początku kwietnia Sejm przyjął specjalną ustawę w sprawie przebudowy toru wodnego Świnoujście-Szczecin do głębokości 12,5m. Umożliwi to skrócenie okresu realizacji przedsięwzięcia o mniej więcej 2-3 lata. To z kolei pozwoli zrealizować je w perspektywie obecnego budżetu europejskiego, czyli do 2020 roku z możliwością wydatkowania środków w kolejnych trzech latach.

Inwestycja ta spowoduje, że porty Szczecina i Świnoujścia będą w pełni korzystały z wymiernych efektów naszej obecności nad Bałtykiem. Według danych Międzynarodowej Organizacji Morza, logistyka na Morzu Bałtyckim zarówno pasażerska, jak i masowa rośnie o około 6 proc. porównując rok do roku. Ten bogaty tort musi być zagospodarowany. Polska chce i będzie w tym uczestniczyć.

Inwestycja ta jest też związana z planem budowy terminala kontenerowego w Świnoujściu, a to budzi spore emocje.

Rząd patrzy na budowę terminala kontenerowego w Świnoujściu w sposób – jak to się teraz modnie mówi – holistyczny. Rynek przewozów kontenerowych na świecie się rozwija i w tej inwestycji widzimy szansę rozwojową. W nowej strategii rozwoju portów morskich w Szczecinie i Świnoujściu zaznaczono konieczność budowy terminala kontenerowego w Świnoujściu oraz równoległej budowy infrastruktury, która będzie służyła transportowi towarów.

Obecny rząd zdaje sobie sprawę, że budowa terminala kontenerowego w Świnoujściu może budzić pewne kontrowersje społeczne. Podchodzę z szacunkiem do osób, które artykułują swoje niezadowolenie z perspektywy jego budowy. Trzeba jednak zważyć dwie wartości. Pierwszą z nich jest niesamowity potencjał rozwojowy, jaki niesie ta inwestycja dla całego Pomorza Zachodniego. To jest około 120 miejsc pracy w terminalu oraz 600-800 miejsc pracy w firmach, które będą z nim kooperować. To jest przychód do budżetu państwa i jednostek samorządu terytorialnego sięgający 3-5 mld zł z opłat celnych, podatków VAT, CIT i PIT.

Budowa terminala w Świnoujściu jest więc wielką szansą rozwojową regionu.

Do rozwoju portów niezbędne jest dokończenie drogi ekspresowej S3, poprawa transportu kolejowego i użeglownienie Odry.

Pod koniec kwietnia odwiedził nas wicepremier Mateusz Morawiecki, który wraz z ministrem Andrzejem Adamczykiem, zagwarantował pełne finansowanie budowy tunelu do Świnoujścia oraz na dokończenie drogi S3. Prowadzimy także rozmowy z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi w sprawie dobudowania magistrali kolejowej, spełniającej parametry tzw. cargo. Ma ona prowadzić do terenu w Świnoujściu, gdzie znajdzie się infrastruktura terminala kontenerowego.

Jeśli chodzi o program udrożnienia polskich rzek, to w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej została przyjęta Strategia Budowy Śródlądowych Dróg Wodnych. W oparciu o nią realizowane są dalsze działania – idea stworzenia dwóch spółek inwestycyjno-utrzymaniowych: Inwestycje Odrzańskie oraz Inwestycje Wiślańskie. Zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie sfinansować ze środków budżetowych użeglownienia Odry i Wisły do IV klasy żeglowności, dlatego zadaniem spółek będzie pozyskanie środków na rynku kapitałowym. Chcemy zachęcić rynki kapitałowe do tego, żeby włączyły się do programu udrożnienia polskich rzek, co w przypadku Odry połączy nas ze Śląskiem. Inwestycji tej oczekują firmy logistyczne i armatorzy rzeczni. Ale to na pewno nie będzie „zaraz”. To jest zamierzenie o pewnej perspektywie czasowej.

Kolejna zapowiadana inwestycja to budowa fabryki propylenu w Policach. Na jakim jest ona etapie?

Utworzona specjalnie w tym celu spółka PDH, która ma wybudować i zarządzać nową fabryką już działa i to z dużą skutecznością i zaangażowaniem. Skupia się teraz na rzetelnym wyborze dobrego wykonawcy, który zaprojektuje tę inwestycję przy zachowaniu efektywności gospodarczej i przy uwzględnieniu bardzo wyśrubowanych wymogów natury środowiskowej. W projekt budowy nowej fabryki zaangażowane są zachodniopomorskie uczelnie. Współpraca Grupy Azoty Police ze szkołami wyższymi, choćby w kontekście kształcenia przyszłych kadr, jest bardzo dobra.

Dla rozbudowy fabryki w Policach ważna jest budowa zachodniej obwodnicy Szczecina. Co w tym zakresie robi rząd?

Jest już decyzja środowiskowa dla tej inwestycji. A to znaczy, że pierwszy najważniejszy krok został zrobiony. Na temat modelu finansowania obwodnicy zachodniej Szczecina rozmawiałem z Witoldem Słowikiem, wiceministrem rozwoju. Stoimy przed koniecznością wyboru jednej z dwóch dróg jej realizacji. Albo będziemy budować obwodnicę razem z przeprawą Police-Święta, wykorzystując unijny program rozwojowy, czyli plan Junckera, w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, albo wpiszemy obwodnicę do Programu Budowy Dróg Krajowych i Autostrad, co jednak z uwagi na napiętą kopertę budżetową do 2020 r. może być ryzykownym źródłem finansowania.

Uważam, że formuła PPP jest w tym przypadku najlepsza. Mam nadzieję, że wspólnie z prezydentem Szczecina Piotrem Krzystkiem, władzami powiatu polickiego i goleniowskiego, gminy Police oraz marszałkiem województwa Olgierdem Geblewiczem będziemy w stanie tę inwestycję przeprowadzić. Jak to się mówi: wszystkie ręce na pokład.

Powiedzieliśmy o wielu inwestycjach, w związku z tym nasuwa się pytanie, skąd weźmiemy spawaczy dla stoczni, budowlańców dla budowy fabryki w Policach? A jak wygląda dziś w naszym regionie rynek pracowników ze Wschodu?

Organizacje przedsiębiorców artykułują to bardzo mocno, że zaczyna nam brakować wykwalifikowanych rąk do pracy. Mam przekonanie, że Polska gospodarka powinna być wzmacniana w oparciu o polskich pracowników, którzy są znakomicie wykwalifikowani i doświadczeni. Z drugiej strony przez ostatnie 20 lat edukacja w szkołach zasadniczych i technikach podupadła. Zlikwidowano wiele kierunków. To, co robimy w ramach reformy edukacji, to odtworzenie możliwości kształcenia przez polskie szkolnictwo na potrzeby polskiej gospodarki kadry wykonawczej średniego szczebla. Na pierwszych absolwentów oczywiście trzeba będzie poczekać kilka lat. W tym okresie korzystanie z pracowników ze Wschodu jest dla nas niezbędne. A oni do nas napływają. Liczba decyzji administracyjnych, które legalizują pobyt i pracę Ukraińców oraz Białorusinów, wzrasta w naszym regionie kwartalnie o 30-35 proc.

I na koniec pytanie: Co lubi pan robić „po godzinach”.

Jeśli mam chwilę oddechu, to... kończę rozprawę habilitacyjną. Lubię też zagrać w tenisa lub pójść na pływalnię. Przynajmniej dwa razy w miesiącu odwiedzam Filharmonię Szczecińską, która ma bardzo ambitny repertuar i topowych wykonawców, lub Operę na Zamku w Szczecinie, która pod kierownictwem Jacka Jekiela dynamicznie się rozwija. Cieszę się, że wicepremier Piotr Gliński przyznał naszej filharmonii dodatkowe 3 mln zł rocznie.

Teraz przedmiotem mojego zainteresowania jest także historyczna stołówka w Stoczni Szczecińskiej. Chcę, żeby stała się ona miejscem ciekawych, interaktywnych wystaw, które pokażą historię „Solidarności” na Pomorzu Zachodnim. To, co nas jednoczy na Pomorzu Zachodnim, to właśnie wielka wspaniała idea zachodniopomorskiej „Solidarności”.

Dziękujemy za rozmowę.

W dwa ognie zagrali Magdalena Szczepkowska i Włodzimierz Abkowicz

fot. Michał ABKOWICZ





Wydawca
ABKOWICZ PRESS

ul.Cukrowa 45-5,
71-004 Szczecin,

Adres redakcji
Świat Biznesu
al. Piastów 48/515
70-311 Szczecin
tel.+48 601 335 804
redakcja@swiatbiznesu.com

Redaktor naczelny
Włodzimierz Abkowicz

Zespół redakcyjny
Michał Abkowicz
Paweł Stężała
Magdalena Szczepkowska

Stali felietoniści
Jacek Batóg
Stanisław Flejterski
Dariusz Zarzecki

Współpraca
Krzysztof Jach
Elżbieta Kubowska
Mieczysław Manik
Ewa Podgajna

Skład kolumn
Monika Gerlicka
tel. 603 557 311
monika@vemo.pl

Reklamy i ogłoszenia
tel. +48 601 335 804
reklama@swiatbiznesu.com

Druk
Rex-Druk
ul.Dębogórska 34
71-717 Szczecin
tel. 91 428 11 11

Redakcja nie zwraca materiałów
niezamówionych oraz zastrzega sobie
prawo opracowania redakcyjnego
tekstów przyjętych do druku.

Redakcja nie odpowiada za
merytoryczna treść reklam, ogłoszeń
i tekstów sponsorowanych.

Świat Biznesu w Internecie: www.swiatbiznesu.com
| Strona Główna |  Kontakt | 
 
CMS System, Powered by

Liczba odwiedzin: 3224607